Przeglądasz archiwum Kwiecień, 2015 .
Wyświetlam 1 - 7 z 7 notek

Sajgonki z warzywami

  • Napisane 28 kwietnia 2015 o 11:36

Ostatnio „uwzięłam” się na sajgonki :) Bardzo lubię tą przekąskę i chciałabym do perfekcji doprowadzić technikę jej przyrządzania. Jak wspomniałam już przy sajgonkach z kurczakiem, dużo zależy od płatów ciasta jakiego używamy do ich przyrządzania. Do przygotowania tych sajgonek użyłam papieru ryżowego ponieważ została mi ich spora część po ostatnim zakupie. Z tego co zauważyłam najładniejsze sajgonki wychodzą jednak z ciasta, które jest mrożone, więc jeżeli takie macie to spokojnie możecie użyć w tym przepisie. Wersja warzywna, którą Wam tu przedstawiam jest lekko pikantna dzięki dodatkowi sosu chili. Jeżeli macie ochotę na nieco łagodniejsze można ten sos pominą lub zmniejszyć jego ilość.

 

Sajgonki z warzywami

      Składniki: (na 20 sztuk)

 

  • 2  wyciśnięte ząbki czosnku
  • 1 cm kawałek startego korzenia imbiru
  • 1 łyżeczka sosu chili
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • 1 łyżeczka octu ryżowego
  • 1 średnia cebula pokrojona w piórka
  • pół czerwonej papryki pokrojonej w cienkie paski
  • pół zielonej papryki pokrojonej w cienkie paski
  • 1 marchew pokrojona w słupki
  • 0,5 małej kapusty drobno poszatkowanej
  • szczypior drobno pokrojony
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej
  • 20 sztuk papieru ryżowego
  • olej do głębokiego smażenia i do smażenia warzyw (ok. 0,5-1 l)

 

Na dużej patelni rozgrzać około 2 łyżki oleju. Dodać czosnek i imbir. Podsmażać przez kilka sekund, aż wydobędzie się aromat. Dodać cebulę, sos chili, sos sojowy, ocet ryżowy i olej sezamowy. Smażyć przez minutę, następnie dodać wszystkie, pozostałe warzywa. Smażyć przez kilka minut na dużym ogniu. Kiedy warzywa nieco zmiękną dodać skrobię kukurydzianą i przesmażyć wszystko jeszcze przez około 1 minutę. Ewentualnie doprawić solą i odstawić do całkowitego ostygnięcia.

 

Dokładną metodę formowania i smażenia sajgonek znajdziecie w przepisie Sajgonki z kurczakiem.

 

Sajgonki z kurczakiem i warzywami

  • Napisane 15 kwietnia 2015 o 10:02

Przygotowanie domowych sajgonek wbrew pozorom nie jest skomplikowane ani trudne. Najważniejsze jest, żeby wyczuć stopień nawilżenia papieru ryżowego. Za mokry rozrywa się, a suchy łamie. Ja kładłam każdy płat na dużej desce do krojenia i skrapiałam z obu stron wodą. W tym czasie kładłam farsz i czekałam aż papier lekko nasiąknie, dopiero wtedy formowałam sajgonki. Później robiłam już po dwie na raz:)

To jest przepis na chińskie sajgonki. Jeżeli chodzi o wygląd to zależy on od wielu czynników, np. od rodzaju papieru ryżowego jaki wykorzystacie. Powinien on być bardzo cienki. Samo składanie sajgonki jest też ważne. Nie powinno być żadnych otworów, przez które mógłby się przedostać tłuszcz do ich wnętrza podczas smażenia. Ja użyłam kwadratowych płatów, ale okrągłe nadają się równie dobrze.

 

Sajgonki z kurczakiem

      Składniki: (na ok.30 sztuk)

  • 350 g mielonego lub siekanego mięsa drobiowego

 

      Marynata:

  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżeczka wina ryżowego (można zastąpić białym winem)
  • czarny pieprz, mielony
  • 1 łyżeczka skrobi kukurydzianej

 

      Nadzienie:

  • 2 łyżki oleju o neutralnym smaku (słonecznikowy, rzepakowy)
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka startego, świeżego imbiru
  • 2 łyżki posiekanego szczypioru
  • ok. 150 g białej kapusty, drobno poszatkowanej
  • 1 duża marchew pokrojona w słupki
  • 2 łyżki sosu ostrygowego

 

  • 30 płatów papieru ryżowego do sajgonek
  • olej do głębokiego smażenia 0,5 do 1 litra

 

Składniki marynaty dobrze wymieszać i pokryć nimi mięso. Odłożyć w chłodne miejsce na 10 minut.

Na dużej patelni lub woku rozgrzać 1 łyżkę oleju i usmażyć mięso. Po usmażeniu odłożyć na bok i wyczyścić patelnię.

Ponownie rozgrzać patelnię i wlać 1 łyżkę oleju. Dodać imbir, szczypior i czosnek, podsmażać przez kilkanaście sekund (uwaga: nie spalić czosnku). Dodać kapustę i marchew. Smażyć przez około 2-4 minuty aż warzywa lekko zmiękną. Dodać mięso i dobrze wszystko wymieszać . Dodać sos ostrygowy i ponownie wymieszać. Zdjąć z ognia o odstawić do wystygnięcia. Najlepiej w płaskim naczyniu lub blasze do pieczenia. Postawić w pozycji lekko pochyłej tak aby ewentualny płyn z farszu gromadził się po jednej stronie (u mnie farsz był w miarę „suchy”). Po ostygnięciu farszu, usunąć cały płyn jaki się zgromadził.

Sajgonki z kurczakiem1

Sajgonki z kurczakiem2 Sajgonki z kurczakiem3 Sajgonki z kurczakiem4

Każdy płat lekko zwilżyć wodą z obu stron i nakładać od razu po łyżce farszu na dolną część papieru. Po zmięknięciu płatu zacząć formowanie sajgonki. Zwija się je mniej więcej tak jak, krokiety czy gołąbki.

Smażyć w głębokim oleju przez około 2-3 minuty z każdej strony na brązowy kolor.

 

Inspiracja

Warzywa z patelni

  • Napisane 14 kwietnia 2015 o 09:36

Dawniej bardzo często kupowałam warzywa na patelnie gotowe, mrożone. Uwielbiałam te smaki, szczególnie przyprawione na styl włoski. Ostatnio robiąc obiad zastanawiała się co przygotować. Tak się akurat złożyło, że miałam sporo różnych warzyw, więc zmajstrowałam takie o to coś… Warzywa podsmażane na oliwie mają rewelacyjny smak. Marchewka smakuje jak cukierki, jest przesłodka. Warzywa są lekko chrupkie ale nie twarde i ich smak jest bardzo intensywny. Możecie użyć warzywa jakie akurat macie w lodówce. Trzeba pamiętać tylko o tym żeby najpierw wrzucać na patelnie te najtwardsze.

 

Warzywa z patelni

 

      Składniki:

  • 1 duża marchew
  • 1 mała cukinia
  • 1 papryka (kolor dowolny)
  • mała puszka kukurydzy
  • dowolne zioła (prowansalskie, mieszanka włoska)
  • oliwa z oliwek + odrobina oleju słonecznikowego lub rzepakowego*
  • sól

 

Marchew obrać i pokroić w talarki. Cukinię umyć i okroić w półplasterki. Paprykę umyć, usunąć gniazda nasienne i białe części, pokroić w paski. Kukurydzę odsączyć na sicie.

N dużej patelni rozgrzać 2 łyżki oliwy z oliwek i pół łyżki oleju. Marchew przełożyć na patelnię i smażyć aż z zewnątrz będzie miękka. Dodać paprykę i cukinię. Podsmażać przez chwilę i przykryć przykrywką żeby warzywa nieco zmiękły. Doprawić solą i ziołami. Dodać kukurydzę i zagrzać wszystko raz jeszcze.

 

*przy wyższej temperaturze smażenia oliwa i masło mogą się spalić i wytwarzać niekorzystne dla zdrowia substancje, dodatek oleju zapobiega paleniu się tych tłuszczów. Przy duszeniu i krótkim smażeniu nie ma specjalnie takiego ryzyka, ja jednak wolałam dodać trochę oleju przy smażeniu marchwi, która nie puszcza soków i temperatura może z czasem smażenia wzrastać.

Wołowina po syczuańsku

  • Napisane 11 kwietnia 2015 o 17:33

Chińską kuchnię uwielbiam a w szczególności tą, pochodzącą z prowincji Syczuan. Dania z tego regionu mają wyjątkowo wyraziste w smaku i najczęściej pikantne. Podstawą tej kuchni jest czosnek, papryczka chili oraz pieprz syczuański.

 

Wołowina po syczuańsku

      Składniki: ( 4 duże porcje)

  • 600-700 g chudej wołowiny bez włókien, pociętej w cienkie paski
  • 4-5 wyciśniętych ząbków czosnku
  • 1 zielona papryka, pokrojona w paski
  • 1 czerwona papryka, pokrojona w paski
  • 1 duża marchew pokrojona „w zapałkę”, julienne lub słupki
  • 1,5 łyżki oleju chili (wg uznania, można pominąć)
  • duży szczypior pokrojony
  • olej słonecznikowy lub rzepakowy do smażenia

 

      Marynata:

  • 1,5 łyżki skrobi kukurydzianej
  • 1,5 łyżeczki chińskiego wina ryżowego
  • 1,5 łyżki sosu sojowego

 

      Na sos:

  • 2,5 łyżki sosu ostrygowego
  • 1,5 łyżki gotowego sosu z chili i czosnku
  • 2,5 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki cukru
  • 90 ml wody
  • 1,5 łyżeczki oleju z chili
  • 1,5 łyżeczki oleju sezamowego

 

 

Połączyć składniki marynaty i wymieszać z mięsem. Pozostawić w chłodnym miejscu na około 15 minut.

Połączyć wszystkie składniki sosu i odstawić.

Rozgrzać na dużej patelni lub woku 2 łyżki oleju i podsmażyć mięso aż zmieni kolor. Przełożyć do miski i odstawić.

Przetrzeć patelnię i rozgrzać 1-2 łyżki oleju. Dodać czosnek, przesmażyć kilka sekund. Dodać obie papryki i marchew smażyć, aż marchew lekko zmięknie ale będzie sprężysta. Dodać wołowinę i sos. Podgrzewać razem przez chwilę. Dodać szczypior i pozostały olej z chili. Podawać od razu, najlepiej z ryżem.

 

Inspiracja: Rasa Malaysia

Pad kra pao gai, kurczak z tajską bazylią

  • Napisane 11 kwietnia 2015 o 17:00

Jest to jedno z dań, które zaserwowałam gościom podczas wczorajszej kolacji. Ela i Daniel uwielbiają podróżować. Łączy ich dość silna więź z Wietnamem i bardzo lubię słuchać ich opowieść z podróży do tego kraju. Dlatego też chciałam ich uraczyć kolacją w stylu azjatyckim, żeby sprawić im przyjemność. Chyba się udało….

 

Pad kra pao gai

      Składniki: (na 4 porcje)

  • 4 pojedyncze piersi kurczaka
  • 4-5 wyciśniętych ząbków czosnku
  • 3-4 papryczki chili
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 1,5 łyżki jasnego sosu sojowego
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1-2 łyżki ciemnego sosu sojowego (zwykłego, najczęściej spotykanego w sklepach)
  • 1-2 garści świeżej tajskiej bazylii (koniecznie tajskiej, zwykła ma inny smak)
  • olej słonecznikowy lub rzepakowy do smażenia

 

Pokroić pierś na małe kawałki (na kęs). Posiekać czosnek i chili (bez pestek jeżeli nie chcecie zbyt ostrego dania). Utrzeć w moździerzu  lub rozgnieść  za pomocą ostrza noża.

Rozgrzać 2 łyżki oleju na patelni. Dodać chili i czosnek, przesmażyć przez kilka sekund, aż wydobędzie się zapach. Nie za długo aby nie przyrumienić czosnku. Dodać mięso i usmażyć.

Do usmażonego mięsa dodać sos ostrygowy, jasny sos sojowy, cukier i ciemny sos sojowy. Smażyć mieszając przez około 30 sekund.

Dodać listki bazylii, przemieszać i zdjąć z ognia. Podawać od razu, z ryżem.

 

 

Tajska zupa z makaronem i krewetkami

  • Napisane 11 kwietnia 2015 o 16:32

Pyszna, lekka zupa o zniewalającym aromacie. Podstawą jej przyrządzania jest pasta, którą się robi z czosnku, imbiru, trawy cytrynowej etc. Moja wersja jest z krewetkami ale równie dobrze można je zastąpić chińskimi grzybami lub mięsem drobiowym.

 

Tajska zupa z makaronem i  krewetkami

 

      Składniki: (na 4 duże porcje)

  • 4 cm kawałek imbiru, obrany i starty
  • 2 papryczki chili bez pestek (jeżeli zupa ma być ostra to z pestkami)
  • 3-4 łodygi trawy cytrynowej obranej ze zdrewniałej warstwy zewnętrznej, posiekanej
  • 2-3 wyciśnięte ząbki czosnku
  • spora garść świeżej kolendry (odłożyć kilka listków do posypania zupy)
  • 1 łyżka kolendry w proszku
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1 l bulionu warzywnego lub drobiowego (może być z kostki)
  • 1 małe opakowanie makaronu ryżowego
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 300-500 g krewetek obranych, surowych lub ugotowanych (mogą być zamrożone)

Zmiksować razem imbir, chili, trawę cytrynową, czosnek i świeżą kolendrę lub utrzeć w moździerzu. Można dodać trochę wody i oleju jeżeli pasta jest za sucha.

W średnim garnku podgrzać przez chwilę pastę, aż zacznie się wydobywać aromat. Dodać kolendrę w proszku i kurkumę. Zalać całość bulionem i gotować przez chwilę.

Makaron ryżowy przełożyć do dużej miski i zalać wrzątkiem . Pozostawić przez kilka do kilkunastu minut aż stanie się miękki. Po czym odsączyć go na sicie.

Do gotującej się zupy dodać mleko kokosowe i ponownie zagotować. Dodać krewetki i gotować przez kilka minut (jeżeli dodaliście surowe to należy poczekać aż zmienią kolor na różowy).

Rozłożyć makaron w miskach i zalać zupą. Przybrać pozostałymi listkami kolendry.

 

Inspiracja: BBC Food

 

 

 

 

Ziołowe bułki na jogurcie

  • Napisane 11 kwietnia 2015 o 13:33

Po wielu latach postanowiłam zrobić bułeczki, które kiedyś nie bardzo mi wyszły. Przepis pochodzi z książki „Ciasta na każdą okazję” Burda. Kiedyś kupowałam pyszne bułki z oregano z małego stoiska w jednym z centrów handlowych. Później już nigdzie takich bułeczek nie znalazłam. Do dziś pamiętam ich smak. Te, które Wam dzisiaj przedstawiam są nieco podobne w smaku do tamtych. W oryginalnym przepisie jest mowa o ziołach świeżych, ja natomiast dodałam suszone. Użyłam też gotowej mieszanki na wiejski chleb zamiast podanych niżej 2 rodzajów mąk.

Bułki z ziołami

      Składniki:  na 12 bułek

  • 40 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki letniej wody
  • 1 cebula
  • suszone zioła (koperek, pietruszka, oregano) w sumie około 1,5 łyżki
  • 400 g mąki pszennej
  • 200 g mąki żytniej
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 200 g kwaśnej śmietany o temperaturze pokojowej
  • 300 g jogurtu naturalnego o temperaturze pokojowej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki mleka
  • ziarna sezamu, kminek lub mak do posypania bułek

 

Drożdże rozetrzeć w małej miseczce z cukrem i letnią wodą. Dodać 2-3 łyżki mąki i wymieszać. Odstawić w ciepłe miejsce na kilkanaście minut, żeby drożdże „ruszyły”.*

Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i zeszklić na oleju lub maśle.

Obie mąki przesiać do miski, zrobić wgłębienie, wlać rozczyn, oliwę, śmietanę i jogurt, zioła i sól. Wyrobić na gładkie ciasto. Jeżeli jest zbyt lepkie dodać nieco mąki, jeżeli za twarde trochę letniej wody. Przełożyć do miski, przykryć wilgotną ściereczką (tak, żeby nie dotykała ciasta) i odstawić w ciepłe miejsce na około 2 godziny do wyrośnięcia.

Uderzyć ciasto pięścią, żeby uszły z niego gazy. Wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę i podzielić na 12 kulek. Uformować z nich bułeczki lekko spłaszczając i zrobić na wierzchu głębokie nacięcia na krzyż. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować rozbełtanymi żółtkami z mlekiem wierzch bułek i posypać dowolnymi ziarnami. Piec około 25 minut w 200ºC na brązowy kolor.

 

 

 

 

 

 

 

*wlewam wrzątek do kubka lub jeszcze mniejszej miseczki niż ta z drożdżami i na górze stawiam naczynie z zaczynem, w ten sposób ogrzewa się spód miseczki i drożdże szybciej rosną