Przeglądasz archiwum Wrzesień, 2015 .
Wyświetlam 1 - 8 z 8 notek

Francuskie eklerki z crème pâtissière kawowym i waniliowym

  • Napisane 29 września 2015 o 10:22

Dzisiaj prawdziwy rarytas. Wspaniałe eklerki z crème pâtissière, czyli kremem podobnym nieco do naszego budyniowego ale o niebo lepszy. Jest to krem często stosowany w cukiernictwie we Francji i krajach francuskojęzycznych. Przepis przeze mnie wypróbowany pochodzi z mojej cudownej, kulinarnej książki  ‚Pâtisserie!’ Christophe’a Feldera. Eklerki są cudowne i ten krem. Możnaby go jeść łyżkami ;) Niestety nie nadaje się do dłuższego przechowywania, ponieważ jest zrobiony z użyciem surowych żółtek. Należy zrobić taką ilość jaką zużyjemy do zrobienia ciastek, nic na zapas. I jeszcze jedno, włożyłam eklerki do lodówki i następnego dnia nadal są chrupkie! Nie nasiąkają kremem. Crème pâtissière użyłam również przy wykonaniu Butterkuchen, niemieckiego ciasta maślanego, które jest pyszne.

Eklery2

    Składniki: (20-25 sztuk)

 

     Eklerki:

  • 125 g wody
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 55 g masła
  • 70 g mąki
  • 3 małe jajka

 

 

     Crème pâtissière:

  • 500 ml mleka pełnotłustego (ważne!)
  • 1 laska wanilii
  • 120 g (mniej więcej 6) żółtek
  • 120 g cukru
  • 50 g skrobi kukurydzianej
  • 50 g masła
  • 1,5 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • 3 łyżki wody

 

 

     Lukier:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • woda
  • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej

 

Eklery1

Eklerki:

Wlać wodę do garnka średniej wielkości. Dodać cukier, sól i masło pokrojone na małe kawałki. Podgrzewać na średnim ogniu. Gdy płyn się zagotuje i pojawią się pierwsze bąbelki zdjąć garnek z ognia. Wsypywać stopniowo mąkę mieszając rózgą przez około 30 sekund aż masa się będzie odklejać od brzegów garnka. Umieścić garnek ponownie na ogniu i mieszać energicznie około 2 minut aż masa będzie lśniąca i jednolita. Zdjąć garnek z ognia i dodawać do masy po 1 jajku mieszając dobrze za każdym razem.

Umieścić rękaw cukierniczy z tylką o dużym otworze w formie gwiazdki w kubku, tworząc tym samym stojak. Standardowa blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Napełnić rękaw masą. Wyciskać kolejno wałeczki o długości około 10 cm, robiąc 2 cm odstępy pomiędzy kolejnymi eklerkami. Włożyć blachę na środkową półkę piekarnika nagrzanego do 180ºC (góra - dół, bez termoobiegu!) i piec przez około 25-30 minut aż nabiorą  złotobrązowego koloru. Podczas pieczenia nie otwierać piekarnika bo ciastka opadną! Po upieczeniu eklerki wyjąć i ostudzić na kratce.

Crème pâtissière:

Wlać mleko do średniego garnka. Wanilię przekroić wzdłuż i rantem noża zeskrobać ziarenka. Przekrojoną laskę oraz ziarenka dodac do mleka. Zagotować. Zdjąć z ognia. Po 10 minutach usunąć laski wanilii. Żółtka, cukier i skrobię utrzeć (nie do białości, wystarczy ucierać tylko chwilkę). Ponownie zagotować mleko. 1/3 gorącego mleka wlać do masy żółtkowej i energicznie ubić (ja to zrobiłam w mikserze z użyciem końcówki w kształcie rózgi). Dodać resztę mleka nadal ubijając. Całość przecedzić przez sitko i wlać do garnka.  Gotować na dużym ogniu bez przerwy mieszają trzepaczką (rózgą). Kiedy masa zgęstnieje (do konsystencji gotowanego budyniu). zdjąć z ognia i dodać kawałki masła. Wymieszać do połączenia składników. Przełożyć od razu do naczynia wyłożonego folią spożywczą i dokładni zakryć, żeby nie dochodziło powietrze. Schłodzić w lodówce.

Ostudzone eklerki przeciąć z boku ostrym nożem, tworząc tym samym kieszonkę. Krem wyjąć z lodówki i w dużej misce rozbić rózgą aż będzie kremowy. Podzielić na dwie części. Do jednej dodać rozpuszczoną w wodzie kawę i dobrze wymieszać. Rękaw cukierniczy z dużą tylką umieścić w kubku i napełnić jednym z kremów. Połowę eklerków napełnić kremem waniliowym a drugą część kawowym.Trzymając eklerki w jednej ręce napełniać kremem.

Lukier:

Do szklanki wsypać połowę cukru pudru i dolewając po ODROBINIE wody mieszać. Kiedy uzyskamy gęstą, lejącą konsystencję lukier jest gotowy do użycia. Jeżeli będzie zbyt rzadki należy dodać trochę cukru pudru.

Na lukier kawowy, należy zmieszać dokładnie kawę z odrobiną wody i tak jak w przypadku lukru zwykłego PO TROCHU dodawać do cukru do uzyskania pożądanej konsystencji.

Nakładać lukier na dużą łyżkę i upuszczać go powoli z powrotem nad kubkiem, podkładając eklerkę pod opadający lukier.

 

 

 

Sałatka COBB

  • Napisane 19 września 2015 o 18:01

Bardzo sycąca sałatka, która pochodzi ze Stanów Zjednoczonych gdzie jada się ją na obiad jako samodzielne danie. Wersje na temat powstania tego przepisu są różne. Jedna z nich to, że powstała ona w restauracji Hollywood Brown Derby w 1930 roku, a jej nazwa pochodzi od nazwiska właściciela restauracji Roberta Howarda Cobb’a. Podstawą przepisu na sałatkę COBB są: oczywiście sałata, pieczona lub gotowana (nigdy smażona) pierś kurczaka, awokado, pomidorki koktajlowe i ser roquefort. Istnieją różne warianty tego dania np. ze smażonym boczkiem, oliwkami, jajkiem na twardo i cebulą. Moja wersja jest z ‚zaledwie’ kilkoma składnikami. Uważam, że roquefort ma tak intensywny smak, że smażony boczek byłby przesadą. Sałatka COBB będzie z pewnością często gościć na naszym stole. Jest wspaniała i zawiera w sobie smaki, które uwielbiam.

Cobb sałatka

     Składniki: (2 duuuże porcje lub 4 mniejsze)

  • 1 podwójna pierś kurczaka
  • ok 70 g sera roquefort
  • 1/2 awokado
  • 2 jajka ugotowane na twardo
  • mieszanka dowolnych sałat, porwanych na kawałki
  • świeży tymianek (same listki) – opcjonalnie
  • garść pomidorków koktajlowych, pokrojonych na pół lub ćwiartki

 

     Sos:

  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 1 łyżka musztardy
  • 2 ząbki czosnku, wyciśniętego przez praskę
  • sól
  • pieprz

 

Piersi natrzeć ulubionymi przyprawami do drobiu lub tylko solą i pieprzem. Upiec lub ugotować . Ja piekłam w rękawie do pieczenia w 200 ºC przez 25 minut. Odstawić do wystygnięcia.

Wszystkie składniki sosu umieścić w naczyniu i połączyć dobrze trzepaczką. Można też włożyć do słoika, dobrze zakręcić i wstrząsać do uzyskania jednolitej emulsji. Posolić do smaku. Odstawić.

Przygotować naczynia, w których podana będzie sałatka. Ładnie rozłożyć sałatę.

Pokroić pierś na plastry. Awokado obrać i pokroić na małe kawałki. Jajka pokroić na pół, następnie na ósemki. Wszystkie składniki ułożyć na sałacie i posypać rozkruszonym serem. Polać sosem i od razu podawać.

Cobb sałatka1

Boeuf Stroganoff

  • Napisane 18 września 2015 o 13:56

Kupiłam ładny kawałek wołowiny, a konkretniej rostbef. W lodówce pozostały mi pieczarki, z których część powędrowała do pizzy. Często kombinuję jak połączyć składniki, które już mam, żeby przygotować coś interesującego. Tak, wiem stroganoff w Polsce jest dość „oklepaną” potrawą. Ten przepis jednak mnie zaskoczył. Uważam, że jest dość wyrafinowany. Mięso marynujemy w winie, co najmniej na kilka godzin przed ostatecznym przygotowaniem potrawy. Tak, jest to potrawa dość alkoholowa, bo poza winem mamy koniak ale dzięki tym składnikom mięso jest kruche. Alkohol podczas gotowani ulatnia się a pozostaje po nim tylko - lub aż smak. Przepis pochodzi z książki „Petit Larousse cuisinier”. Ze względu na to, iż moja rodzina zbyt liczna nie jest, ilość niektórych składników zmniejszyłam.

 

Boeuf Stroganoff

     Składniki:

  • ok. 400 g ładnej wołowiny (polędwica, rostbef)
  • 1 cebula pokrojona w kostkę
  • 2-3 szalotki pokrojone w kostkę
  • 1 marchew pokrojona w kostkę
  • 1 liść laurowy
  • gałązka tymianku
  • ok. 300-500 ml białego, wytrawnego wina
  • 100 g pieczarek
  • 50 g masła
  • 30 ml koniaku lub brandy
  • 2 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany
  • sól
  • pieprz

 

Wołowinę oczyścić z ewentualnych błonek i pokroić w paseczki o grubości około 0,5 cm i długości 2-3 cm. Umieścić w szklanej misce posolić i oprószyć pieprzem. Dodać pokrojoną cebule, szalotkę , marchew, liść laurowy i tymianek (same listki, ściągnięte z gałązki). Całość zalać winem zakryć szczelnie folią spożywczą i odstawić do lodówki na co najmniej kilka godzin.

Oczyścić pieczarki, pokroić w plasterki. Mięso osączyć na sicie zachowując marynatę w osobnym naczyniu. Na głębokiej patelni rozgrzać połowę masła i usmażyć na złoto pieczarki. Odłożyć na talerz. Patelnię przetrzeć ręcznikiem papierowym. Roztopić resztę masła i usmażyć na dużym ogniu wołowinę z warzywami. Podgrzać koniak (ja użyłam mikrofalówki), dodać do mięsa i podpalić (np. patyczkiem do szaszłyków). Całość dobrze wymieszać. Przy użyciu łyżki cedzakowej odłożyć mięso na półmisek.

Na patelni umieścić pieczarki, dodać połowę odłożonej marynaty oraz kwaśną śmietanę. Na dużym ogniu odparować sos, aż nieco zgęstnieje. Doprawić solą i pieprzem. Polać gorące mięso i natychmiast podawać, najlepiej z pieczywem.

 

Jabłecznik z budyniem

  • Napisane 15 września 2015 o 17:28

Smaczny jabłecznik z dodatkiem budyniu. Jest on jednak zupełnie inny niż znane nam dobrze wypieki z masą budyniową. Budyń dodaje się do ciasta z jabłkami i śmietaną.  Nie jest ono chrupiące ani suche…jest wilgotne, smakuje wanilią. Kwaskowe jabłka przełamują nieco słodycz ciasta. Przepis pochodzi ze zbiorów Betty Bossi. Betty Bossi to fikcyjna postać, której mianem opatrzono szwajcarską spółkę wydawniczą sprzedającą książki kucharskie. Mówi się, że w Szwajcarii (szczególnie w  tej francuskiej części) nie ma domu, w którym na półce nie znajdowałaby się chociaż jedna z książek Betty Bossi.

 

Ciasto z jabłkami i budyniem3

    Składniki:

     Ciasto:

  • 125 g miękkiego masła
  • 100 g cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • szczypta soli
  • 3 jajka
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 180 ml śmietanki 18%
  • 2 jabłka, najlepiej twarde (obrane, gniazda nasienne usunięte, pokrojone na ósemki i w poprzek na plasterki zdj.1)

 

      Przybranie:

  • 2 jabłka (obrane, gniazda nasienne usunięte, pokrojone na cienkie plastry, zdj.2)
  • 3 łyżki dżemu morelowego wymieszanego z 2 łyżeczkami wody i przetartego przez sitko)

 

Ciasto z jabłkami i budyniem1

Ciasto z jabłkami i budyniem2

Masło ucierać z cukrem dodając kolejno jajka. Dodać mąkę połączoną z proszkiem do pieczenia. Dobrze wymieszać.

W osobnym naczyniu dobrze wymieszać budyniowy proszek ze śmietaną i 1/3 ciasta.  Dodać jabłka i dobrze połączyć.

Pozostałym ciastem wyłożyć dno i brzegi tortownicy (śr. 26 cm) do połowy wysokości obręczy. Wyłożyć masę budyniowo-jabłkową na ciasto. Przybrać plasterkami jabłek, układając je okrężnie na wierzchu, nakładając nieco jeden na drugi.  Piekarnik nagrzać do 180ºC. Piec na środkowej półce około 1 godzinę.

Po upieczeniu posmarować wierzch przetartym dżemem morelowym.

Bułeczki z boczkiem i cebulką

  • Napisane 15 września 2015 o 16:49

Uwielbiam pieczywo, najlepiej jak jest z dodatkami. Te, są niezwykle chrupiące. Zrobiłam je z mąki chlebowej ale można użyć równie dobrze pszennej do zwykłych wypieków tj. typ 550 (np. luksusowa)

 

Bułeczki z boczkiem i cebula

      Składniki:

  • 100 g boczku wędzonego ,pokrojonego w kostkę
  • 1 cebula pokrojona w małą kostkę
  • 300 g mąki chlebowej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 20 g świeżych drożdży
  • 200 ml letniej wody

 

Boczek podsmażyć na patelni razem z cebulką. Cebulka powinna się zeszklić, nie zarumienić. Umieścić na talerzu wyłożonym ręcznikiem kuchennym.

Drożdże rozpuścić w wodzie i dobrze wymieszać. Mąkę połączyć z solą i zrobić na środku wgłębienie. Wlać drożdże i wyrobić z mąką na jednolite ciasto. Powinno odchodzić od ręki. Jeżeli będzie się bardzo kleiło należy dodać nieco mąki. Dodać osączony z tłuszczu boczek i cebulę. Ponownie wyrobić. Przykryć wilgotną ściereczką o odstawić w ciepłe miejsce na około 1 godzinę*.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 6 równych kulek. Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić do ponownego wyrośnięcia na 10 minut.

Piekarnik rozgrzać do 200ºC. Każdą bułeczkę naciąć ostrym nożem lub nożyczkami na krzyż. Piec na środkowej półce piekarnika około 30 minut. Po upieczeniu wyłożyć na kratkę do ostygnięcia.

*można nagrzać piekarnik do 100ºC, wyłączyć i umieścić w nim ciasto do wyrośnięcia, lub zagotować wodę w garnku odwrócić pokrywkę i na niej umieścić miskę z ciastem do wyrośnięcia

 

Duszone udo indycze

  • Napisane 12 września 2015 o 16:59

Przepyszne mięsko. Przygotowanie tego dania nie wymaga ani dużego wysiłku ani dużych pieniędzy, natomiast efekt jest wspaniały. Rzadko kiedy kupuję udo indycze, zazwyczaj jest to pierś. Mięso indyka jest twardsze niż mięso kurczaka. Z tego powodu wymaga często dłuższego czasu na ugotowanie czy też duszenie. W tym przepisie użyłam odrobinę alkoholu do podbicia smaku sosu. Nie jest to jednak konieczne. Można również przyprawić mięso ulubioną przyprawą do drobiu.

Duszone udo indycze

     Składniki:

  • 1 większe lub 2 małe uda indycze
  • przyprawa do mięs knorr (można zastąpić solą, pieprzem, słodką papryką w proszku i tymiankiem)
  • 700 ml bulionu drobiowego lub warzywnego
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • olej do smażenia
  • 1 por
  • mały seler
  • 4 marchewki
  • 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
  • ok. 40 ml madeiry, brandy lub koniaku

 

Udo natrzeć przyprawą do mięs lub inną mieszanką. 2-3 łyżki oleju rozgrzać w głębokiej patelni lub gęsiarce i obsmażyć mięso z obu stron na złoty kolor. Czosnek wymieszać z bulionem. Mięso zalać około 500 ml bulionu. Dusić na małym ogniu około 90 minut, obserwując czy płyn całkiem nie odparował, w razie potrzeby podlewać po trochu bulionem. Warzywa obrać. Marchew i seler pokroić w około 1 cm kostkę, a por w talarki. Gdy mięso będzie się dusiło już 90 minut dodać warzywa. Dusić jeszcze przez około 20-30 minut, aż warzywa będą miękkie. W razie konieczności podlewać całość pozostałym bulionem lub wodą. Uduszone mięso oraz warzywa wyjąć na talerz. Sos, który pozostał na patelni doprawić kwaśną śmietaną, solą, pieprzem i madeirą. Dobrze wymieszać i przelać do sosjerki. 

 

Mini amerykanki bez amoniaku

  • Napisane 8 września 2015 o 08:44

Amerykanki były w dzieciństwie jednym z moich ulubionych ciastek. Do czasu kiedy po raz pierwszy poczułam ostry zapach amoniaku. Do tek pory zdarza mi się je kupować i na szczęście trafiam na takie, które nie są przesączone tym dodatkiem. Proponuję Wam dziś przepis na te smaczne ciastka w wersji mini i bez amoniaku.

 Amerykanki

      Składniki: (ok. 12 sztuk)

  • 100 g masła
  • 125 g cukru
  • otarta skórka z 1 cytryny
  • 2 jajka
  • 20 ml alkoholu (koniak, wódka, brandy )
  • 350 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki mleka

 

      Lukier:

  • 150 g cukru pudru
  • 2 łyżki soku z cytryny

 

Masło utrzeć z cukrem.  Podczas ucierania dodawać kolejno po jednym jajku. Połączyć ze skórką cytrynową i alkoholem. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i dodawać do ciasta na zmianę z mlekiem. Blachę do pieczenia wyłożyć papierem. Z ciasta formować na blasze okrągłe kopczyki o grubości około 1 cm w najwyższym punkcie i średnicy około 6-8 cm. Piec w temperaturze 180ºC przez około 10 minut. Obserwować żeby się za bardzo nie zrumieniły. Powinny mieć lekko złoty kolor. Po ostudzeniu, rozetrzeć cukier dodając stopniowo sok z cytryny, do uzyskania konsystencji ciekłego miodu. Posmarować lukrem amerykanki z płaskiej strony.

 

 

Kremowy ryż z koperkiem

  • Napisane 7 września 2015 o 16:26

Rewelacyjne połączenie, na które wcześniej nie wpadłam. Po raz pierwszy taki ryż jadłam w greckiej restauracji, jako dodatek do ryby. Był wspaniale kremowy i delikatny, a dzięki koperkowi aromatyczny. Ryż ten w zasadzie przygotowuje się jak klasyczne risotto, jednak przy użyciu ryżu długoziarnistego.

Ryz z koperkiem

     Składniki: (na 2 osoby)

  • 120 g ryżu długoziarnistego
  • 1 cebula
  • masło, 1 -2 łyżki
  • 250 ml bulionu warzywnego
  • pęczek kopru
  • łyżka śmietany 12 lub 18%
  • sól
  • pieprz

 

Cebulę pokroić w drobną kostkę. Masło rozgrzać w małym garnku, dodać cebulę i lekko zeszklić. Wsypać ryż, wszystko razem chwilę podsmażyć. Zalać bulionem, przykryć porywką i dusić około 20 minut na małym ogniu*. Koperek drobno posiekać i dodać do ryżu razem ze śmietaną. Wszystko dobrze przemieszać i zdjąć z ognia. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Podawać na ciepło jako dodatek do dan z ryb lub mięsnych.

*gdyby ryż był jeszcze twardawy można dolać nieco wody lub bulionu i gotować jeszcze przez chwilę