Wyświetlam 11 - 20 z 155 notek

Kurczak satay z sosem chili

  • Napisane 1 listopada 2016 o 18:51

Już od dłuższego czasu przymierzałam się do tego przepisu no i wreszcie.. W oryginale był kurczak pieczony w całości, ale jak dla mnie to za duża ilość, więc wybrałam pałki. Do tego przepisu można użyć innych części kurczaka z kością. To danie jest niezwykle aromatyczne, pochodzi z Malezji i Indonezji. W krajach tych satay to kawałki mięsa nadziewane na patyczki i obsmażane czy też grillowane. Ten przepis to jedna z wariacji…UWAGA- kurczaka jak i marynatę do niego przygotowujemy dzień wcześniej.

Kurczak satay

    Składniki:

     Kurczak:

  • ok. 1 kg kurzych pałek lub innych części
  • 1/2 łyżki kurkumy
  • 1/2 łyżki kminu rzymskiego, mielonego lub utartego w moździerzu
  • garść niesolonych, uprażonych orzeszków ziemnych,
  • 1 łodyga trawy cytrynowej, drobno posiekanej (tylko miękka, wewnętrzna część)
  • ok. 2 cm kawałek startego galangalu (rodzaj tajskiego imbiru)
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 200 ml mleka kokosowego
  • 3 łyzki ketjap manis (słodki, indonezyjski sos sojowy)
  • 1 łyżka suszonych płatków chili (można pominąć)
  • skórka starta z 1 limonki

     Sos chili:

  • 1 czerwona papryka, drobno posiekana
  • 2 papryczki chili, posiekane
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 2 łyżki cukru
  • 50 ml octu winnego
  • 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej zmieszanej z 1 łyżką wody
  • sok z 1 limonki
  • sól do smaku

W małej misce połączyć kurkumę i kmin rzymski z odrobiną wody. Przygotowaną pastą natrzeć kurczaka, szczelnie przykryć i odstawić do lodówki na noc.

Zmiksować razem orzeszki ziemne, galangal, trawę cytrynową i czosnek na pastę. Dodać mleko kokosowe, ketjap manis, płatki chili i skórkę otartą z limonki. Szczelnie przykryć i odstawić marynatę na noc do lodówki.

Następnego dnia nagrzać piekarnik do 120ºC.

Umieścić kurczaka w żaroodpornym naczyniu i polać go marynatą. Piec przez dwie godziny, obracając kurczaka w połowie czasu pieczenia. Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 200ºC i dopiekać jeszcze 20 minut. Uważać żeby nie przypalić. Mięso można lekko podlać wodą podczas pieczenia. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika.

 

Sos chili:

Zmiksować paprykę, papryczki chili, czosnek, cukier i ocet. Przełożyć sos do małego garnka i gotować przez około 3 minuty. Następnie dodać mieszankę  skrobi i wody i dobrze wymieszać. Gotować aż sos zgęstnieje. Zdjąć z ognia i dodać sok z limonki. Ostudzić.

 

Kawałki kurczaka podawać z ryżem i sosem chili.

 

Inspiracja

 

Köttbullar – szwedzkie klopsiki

  • Napisane 27 września 2016 o 15:24

Bardzo chętnie wpadam do Ikei po różnego rodzaju drobiazgi kuchenne. Są tanie, ładne i niezwykle praktyczne. Najbardziej lubię ich wyciskarkę do czosnku:) Jest the best! Wypróbowałam już ich kilka, (w tym bardzo dobrych marek) ale ta wyciskając nie pozostawia praktycznie żadnych odpadów.

Do rzeczy…Jest jeszcze jeden powód dla którego lubię ten sklep. Köttbullar, pyszne klopsiki z sosem i konfiturą z brusznicy…Można je dostać za małe pieniądze w restauracji lub kupić mrożone w firmowym sklepie – albo przyrządzić samemu. Bajecznie prosta sprawa. Wg mnie smakują identycznie.

Kottbular, klopsiki szwedzkie1

       Składniki: (4 – 6 osób)

  • 600 g mięsa mielonego, wieprzowo - wołowego
  • 30 g bułki tartej
  • 1 jajko
  • 2,5 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka zmielonego ziela angielskiego całe ziarna utarłam w moździerzu i przesiałam przez małe sitko)
  •  1/2 łyżeczki pieprzu czarnego
  •  1/2 łyżeczki pieprzu białego
  • 1/2 łyżeczki sosu Worcestershire
  • 1 mała cebula starta na najmniejszych oczkach tarki
  • sól do smaku
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki oleju

 

       Sos:

  • ok. 0,5 – 0,75l bulionu mięsnego (może być z kostki)
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka śmietany 36 %
  • sól i pieprz do smaku

 

Mięso lekko posolić i zmiksować w mikserze na gładką masę. Przełożyć do miski, dodać jajko, mąkę, sos Worcestershire, cebulę, przyprawy i bułkę tartą. Wszystko dobrze wymieszać dłonią. Przykryć i odstawić do lodówki na około 20 minut.

Przy pomocy wilgotnych dłoni uformować kuleczki o średnicy około 2 – 2,5 cm. Na dużej patelni rozgrzać olej z masłem i smażyć po kilka klopsików na raz, nie za dużo. Mięsne kulki powinny swobodnie móc się obracać na patelni gdy nią potrząsamy. Smażyć na brązowy kolor z każdej strony.

 

Sos

Kiedy już usmażymy wszystkie sprawdzamy ilość pozostałego tłuszczu na patelni. Jeżeli jest go bardzo mało dodajemy nieco masła. Podgrzewając patelnię na średnim ogniu wsypujemy mąkę i za pomocą trzepaczki łączymy z tłuszczem. Całość podgrzewamy kilkadziesiąt sekund. Dolewamy po trochu bulionu obserwując gęstość powstającego sosu. Mieszamy i wlewamy śmietanę. Doprawiamy sola i pieprzem. Kolor sosu powinien być jasnobrązowy. Podajemy z ziemniakami puree lub frytkami, z dodatkiem konfitury z brusznicy.

Źródło

 

 

 

 

 

 

Ślimaki drożdżowe z crème pâtissière i kawałkami czekolady

  • Napisane 21 września 2016 o 11:56

Przepyszne drożdżówki z kremem i kawałkami czekolady. Dodatek soku i skórki pomarańczowej świetnie łączy się z pozostałymi smakami. Przepis znalazłam w czasopiśmie „Fou de Patisserie”. Wymaga on trochę zachodu, tym bardziej że składniki są podane w gramach, nawet żółtka ;) Cóż, taka właśnie jest kuchnia francuska. Często bardzo precyzyjna w wykonaniu i odmierzaniu składników. Czy warto porywać się na ten przepis? Uwierzcie mi że tak! Z całą pewnością. Takich drożdżówek w żadnej, ale to żadnej cukierni nie znajdziecie…

Uwaga! Ciasto przygotowuje się dzień lub co najmniej kilka godzin wcześniej.

 Ślimaki drożdżowe z creme patissiere i kawałkami czekolady2

     Składniki:

     Ciasto drożdżowe:

  • 370 g mąki pszennej + do podsypania
  • 40 g cukru
  • 9 g soli
  • 15 g świeżych drożdży
  • 20 g mleka w proszku
  • 240 g jajek (niecałe 5 sztuk)*
  • 300 g miękkiego masła

 

     Crème pâtissière:

  • 100 g kandyzowanej skórki pomarańczowej, drobno pokrojonej
  • 20 g Grand Marnier lub innego likieru pomarańczowego
  • 240 g mleka pełnotłustego
  • 50 g cukru
  • 1/2 laki wanilii
  • 10 g żółtek
  • 50 g całych jajek
  • 20 g masła
  • 35 g skrobi kukurydzianej 

 

     Lukier pomarańczowy:

  • sok z połowy pomarańczy
  • 130 g cukru pudru
  • 10 g Grand Marnier lub innego likieru pomarańczowego

 

     Przybranie:

  • 100 g pokrojonej na małe kawałeczki gorzkiej czekolady
  • 1 jajko
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • mąka do podsypywania

 

 Ślimaki drożdżowe z creme patissiere i kawałkami czekolady

Ciasto drożdżowe:

Do misy miksera wsypać mąkę, cukier, sól, mleko w proszku i drożdże (najlepiej żeby drożdże od razu nie zetknęły się z solą). Rozpocząć wyrabianie ciasta dodając stopniowo jajka. Gdy składniki się połączą dodać masło i dobrze wyrobić. Jeżeli ciasto będzie zbyt lepkie dodać więcej mąki. Ciasto powinno trochę odchodzić od misy ale nie może być zbyt zbite. Przełożyć do miski oprószonej mąką, przykryć wilgotną ściereczką i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Wyjąć ciasto z miski na blat posypany mąką i wyrobić ubijając i rozciągając ciasto. Zawinąć szczelnie w folię spożywczą i odłożyć do lodówki na kilka godzin.

 

Crème pâtissière:

Kandyzowaną skórkę pomarańczy umieścić w miseczce i zalać likierem pomarańczowym.

W osobnym naczyniu za pomocą rózgi lekko ubić żółtka, całe jajko i pozostały cukier. Dodać skrobię i wymieszać.

W średnim garnku wymieszać mleko, połowę cukru , laskę wanilii przecięta wzdłuż na pół wraz ze zeskrobanymi z jej wnętrza ziarenkami. Umieścić na kuchence i zagotować. Usunąć laskę wanilii. Dodać masę jajeczną i na małym ogniu energicznie mieszając gotować przez około 5 minut. Masa powinna mieć konsystencję mniej więcej jak ciepły budyń. Zdjąć z ognia, dodać masło i kandyzowaną skórkę. Odstawić do ostygnięcia.

 

Lukier pomarańczowy:

W małym garnuszku lekko podgrzać sok z pomarańczy (nie gotować). Zalać nim cukier, dodać likier i wymieszać. Odstawić do lodówki.

Na oprószony mąką (sporo mąki) blat wyłożyć ciasto i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 40 x 50 cm. Równomiernie rozsmarować na cieście crème pâtissière. Posypać kawałkami czekolady. Zrolować ciasto ciasno wzdłuż dłuższej krawędzi, czyli chwytając  za węższą stronę. Ostrożnie przełożyć powstały wałek na papier do pieczenia i owinąć nim ściśle ciasto. Odstawić do lodówki na około 30 minut. 

Piekarnik rozgrzać do 30 – 50°C i wyłączyć.

Roladę z ciasta pokroić na około 2 cm plastry i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ja użyłam dwóch dużych blach. Pomiędzy drożdżówkami powinny być zachowane około 3 cm odstępy. Włożyć blachy do ciepłego piekarnika i pozostawić ślimaczki  30 minut do wyrośnięcia.

Jajko roztrzepać i posmarować nim wierzch drożdżówek. Piec jedną blachę ciastek na raz w 165ºC przez 15 minut. Kiedy będą miały jasnobrązowy kolor, wyjąć, posmarować lukrem i oprószyć skórką pomarańczową. Odstawić do ostygnięcia….chociaż najlepsze są jeszcze ciepłe :)

 

*jajka roztrzepać i ewentualnie odlać zbędną ilość

 

 

 

 

 

Cukinia faszerowana mięsem mielonym

  • Napisane 28 sierpnia 2016 o 13:41

Cukinia należy do dość szybko rosnących roślin. To może być problemem ponieważ najlepsze są te młode, jędrne okazy i trzeba je odpowiednio szybko zerwać.  Jeżeli jednak zdarzy się, że przeoczymy ten moment i cukinia przerośnie nam nieco, możemy ją nafaszerować i upiec. Użyłam cukinii w kolorze żółtym ale może być też wykorzystana zielona.

Cukinia faszerowana miesem

    Składniki:

  • 1 duża cukinia
  • 1 cebula, obrana posiekana
  • 300 g mieszanego mięsa mielonego
  • 1 łyżka ketchupu
  • 1 łyżka sosu worcestershire (użyłam sosu hoisin i sosu sojowego)
  • 150 ml bulionu wołowego lub drobiowego (może być z kostki)
  • 2 ząbki czosnku, wyciśnięte
  • pół pęczka natki pietruszki, drobno posiekanej
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 6 łyżek  startego parmezanu (lub innego twardego sera)
  • 3 łyżki bułki tartej
  • sól i pieprz

 

 

Cebulę zeszklić na jednej łyżce oliwy, następnie dodać mięso mielone i przesmażyć. Po 5 minutach dodać ketchup i sos worcestershire. Zamieszać i podgrzać. Po 1 minucie dodać bulion i dusić około 30 minut lub do częściowego odparowania płynów. Zdjąć z ognia i doprawić do smaku solą i pieprzem.

Nagrzać piekarnik do 180ºC.

Przekroić cukinię na pół wzdłuż umieścić w żaroodpornym naczyniu płaską stroną do góry i piec w piekarniku przez około 6 do 10 minut żeby lekko zmiękła. Wyjąć z piekarnika, wyciąć miąższ z nasionami. Posiekać drobno miąższ. Na patelni rozgrzać około 1 łyżkę oliwy, dodać czosnek i smażyć chwilkę uważając żeby czosnek się nie przyrumienił. Dodać miąższ cukinii i dusić około 1 minutę. Następnie połączyć z mięsem mielonym, połową jajka, połową parmezanu i połowa ilości natki pietruszki. Dobrze wymieszać.

Obie połowy cukinii nafaszerować mięsną masą.

Z pozostałego parmezanu, jajka natki, bułki tartej i 1 łyżki oliwy zrobić kruszonkę, ugniatając całość łyżką. Przygotowaną kruszonką oprószyć faszerowane połowy cukinii.

Naczynie z cukinią wstawić do piekarnika i zapiekać około 20 minut aż całość się ładnie zarumieni.

 

Inspiracja

Rybne kotleciki po tajsku z pikantnym sosem

  • Napisane 28 sierpnia 2016 o 13:05

Bardzo popularny street food rodem z Tajlandii. Tym razem skorzystałam z przepisu dwóch kulinarnych podróżników z programu „The Hairy Biker’s Asian Adventure” z BBC. W przepisie tym wykorzystano halibuta ale równie dobrze można użyć innej ryby np. dorsza.

 

Rybne placuszki po tajsku

     Składniki:

 

     Kotleciki:

  • ok. 500 g filetu z halibuta, pokrojonego w małą kostkę
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 1 łyżeczka tajskiej, czerwonej pasty curry
  • 1 listek limonki kaffir, drobno posiekany
  • galangal, kawałek wielkości kciuka, obrany i drobno posiekany*
  • 1 łodyga trawy cytrynowej, obranej z twardej osłonki i drobno posiekanej
  • 1 gałązka kolendry z korzeniem i liśćmi, drobno posiekana
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka startego cukru palmowego (można zastąpić jakimkolwiek innym cukrem)
  • 50 g fasolki wężowej lub zielonej, szparagowej pokrojonej w cienkie plasterki
  • sok z połowy limonki
  • mąka pszenna do obtaczania kotlecików
  • olej z orzeszków ziemnych do smażenia

 

     Sos:

  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 2 łyżki klarownego miodu
  • 2 łyżki wody
  • sok z połowy limonki
  • 1 łyżka sosu rybnego
  • 100 g ogórka, obranego, pozbawionego nasion, pokrojonego w drobną kostkę
  • 50 g marchewki, obranej i posiekanej w drobną kostkę
  • 1 szalotka, posiekana
  • 2 papryczki bird’s – eye, bez nasion, drobno posiekane

 

     Do przybrania:

  • sałata

 

Wszystkie składniki kotlecików umieścić w mikserze i zmiksować. Masa powinna mieć konsystencję dość rzadką. Zwilżonymi dłońmi należy uformować kotleciki wielkości orzecha włoskiego, następnie lekko je spłaszczyć i otoczyć dobrze w mące. Będą dość luźne ale przy smażeniu nie będą się rozpadać. Odstawić do lodówki.

Umieścić w jednym naczyniu ocet ryżowy, miód, wodę, sok z limonki i sos rybny. Całość dobrze wymieszać za pomocą trzepaczki. Dodać pozostałe składniki i odstawić do lodówki na około 30 minut do godziny.

W głębokiej patelni lub woku rozgrzać sporą ilość oleju (ok. 2 cm wysokości). Smażyć z każdej strony po kilka kotlecików na raz, wkładając na rozgrzany olej.

Podawać na sałacie z sosem do maczania.

 

*galangal jest to rodzaj imbiru tajskiego, można zastąpić zwykłym imbirem, którego smak jest nieco zbliżony

 

Roladki z chleba tostowego z tuńczykiem, awokado i marchewką

  • Napisane 19 sierpnia 2016 o 16:39

Szybkie, smaczne, dość zdrowe i eleganckie danko na ząb. Mało składników i mało pracy…to brzmi zachęcająco. Lekka przekąska na weekendowy wieczór.

Roladki z tunczykiem, awokado i marchewka

 

      Składniki: ( na 8 małych roladek)

  • 4 kromki pieczywa tostowego (rodzaj wg uznania)
  • mała puszka tuńczyka w wodzie (80 - 100 g), odsączonego
  • 1/2 awokado, obrane i pocięte w cienkie plasterki
  • mała marchewka, obrana i starta na średnich oczkach
  • ok. 2-3 łyżki twarożku do smarowania, może być z ziołami (typu almette, philadelphia itp.)

 

Każdą kromkę chleba mocno rozwałkować za pomocą wałka. Posmarować z jednej strony serkiem i obłożyć układając obok siebie tuńczyka, marchewkę i awokado, pozostawiając 1 cm margines. Każdą kromkę ciasno zwinąć w rulonik. Jeżeli roladki się rozwijają należy je zawinąć ciasno w folię spożywczą i włożyć na 20 – 30 min. do lodówki. Następnie każdy rulonik przekroić ukośnie na pół.

 

 

Czekoladowo – orzechowy dacquoise z owocami leśnymi

  • Napisane 19 sierpnia 2016 o 16:22

Bardzo lekkie ciasto. Nie jest chrupiące jak tradycyjna beza, bardziej przypomina biszkopt. Lekko słodki i zarazem wytrawny smak czekolady przełamują kwaskowe owoce. Dużą zaleta tego ciasta jest prostota i łatwość jego przygotowania. Zmniejszyłam ilość cukru podaną w oryginalnej wersji, oraz zamieniłam cukier puder na bitą śmietanę jako przybranie. Smakuje wyśmienicie..

 

Czekoladowy daquoise z owocami

     Składniki:

 

     Konfitura z owoców:

  • 200 g mieszanki mrożonych owoców leśnych (maliny, poziomki, czarne jagody, truskawki itp.)*
  • 1/2 łyżeczki pasty lub ekstraktu waniliowego
  • 40 g cukru

 

 

      Dacquoise:

  • 8 białek w temperaturze pokojowej
  • 130 g cukru
  • 40 g pszennej mąki
  • 40 g ciemnego, niesłodzonego kakao
  • 80 g mielonych migdałów
  • 80 g mielonych orzechów laskowych
  • 60 g cukru pudru

 

     Przybranie:

  • bita śmietana

W małym garnuszku zagrzać składniki konfitury. Gotować na małym ogniu przez kilkanaście minut lub do momentu aż owoce się zaczną lekko rozpadać a całość zgęstnieje. Odstawić do całkowitego wystygnięcia.

Nagrzać piekarnik do 170ºC. Tortownicę o średnicy 20 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia.

Białka przełożyć do misy miksera i zacząć ubijać począwszy od niskich obrotów  stopniowo je zwiększając. Przed końcem ubijania powoli dosypywać  zwykły cukier. Ubijać aż piana będzie sztywna. Przesiać pozostałe składniki i delikatnie połączyć szpatułką.

Połową masy wyłożyć  dno tortownicy. Przełożyć na wierzch kompot z owoców, większą ilość na środku i stopniowo zmniejszając ilość rozprowadzać ku brzegom pozostawiając około 2 cm wolny margines przy rancie. Na kompot wyłożyć pozostałą masę dacquoise, rozprowadzając równomiernie.

Piec przez 40 minut. Pozostawić do ostygnięcia w piekarniku. Podawać z bitą śmietaną.

 

*w oryginalnym przepisie było 50 g świeżych truskawek, 100 g mrożonych malin i 40 g jagód

 

Inspiracja

 

Quesadilla z kurczakiem

  • Napisane 27 czerwca 2016 o 16:02

Kolejny przepis na quesadillę. Tym razem wersja dla mięsożerców. Ktokolwiek wymyślił to danie zasługuję na wspaniałą nagrodę. Pyszne, sycące i szybkie w wykonaniu. Można zaszaleć dowoli, dodając ulubione składniki. Podstawą powinna być tortilla i ser, który topiąc się sklei całość. Pozostałe składniki można zmieniać dowoli.

 

Quesadilla z kurczakiem

     Składniki: (8 szt.)

  • 4 pszenne tortille (np. z tego przepisu)
  • ok. 250 g piersi drobiowej ugotowanej, usmażonej lub upieczonej (najlepiej dobrze doprawionej ulubionymi przyprawami)
  • ok. 100 g startego sera (użyłam cheddara ale może być jakikolwiek, który się dobrze topi)
  • 2 łyżki posiekanej kolendry
  • olej do smażenia
  • guacamole jako dodatek  (np. z tego przepisu)

 

Na połowie tortilli rozłożyć równomiernie mięso, ser i kolendrę. Złożyć i obsmażyć z obu stron na złoty kolor. Przekroić na pół i podawać z guacamole lub innymi, ulubionymi sosami.

 

 

 

Guacamole, najlepsze na świecie ;)

  • Napisane 27 czerwca 2016 o 15:30

Wspaniałe, kremowe, lekko pikantne. Może być dodatkiem do quesadillas, fajitas i nachos. Nawet jako dip do świeżych warzyw na przystawkę. Można nim również posmarować grzaneczkę. Na samą myśl moje kubki smakowe szaleją:)

 

Guacamole

     Składniki:

  • 1 dojrzałe awokado
  • pół średniego pomidora, obranego, bez pestek, pokrojonego w drobną kostkę
  • 1 – 2 łyżki posiekanej kolendry
  • pół małej cebuli, drobno posiekanej
  • 0,5 – 1 łyżki soku z limonki  (ilość wg gustu)
  • 0,5 papryczki chili lub kilka kropel tabasco (uważać żeby nie przesadzić)
  • sól do smaku

 

Awokado przekroić wzdłuż na pół. W pestkę wbić nóż, okręcić i ją wyjąć. Łyżeczką wydrążyć miąższ do miseczki i ugnieść na papkę widelcem. Dodać pozostałe składniki i dobrze wymieszać. Przed podaniem najlepiej schłodzić.

Wołowina po syczuańsku #2

  • Napisane 21 czerwca 2016 o 10:02

Sposobów na wołowinę po syczuańsku jest pewnie tyle co na nasz bigos ;-) Kuchnia azjatycka (pomijając japońską) w przeciwieństwie do francuskiej charakteryzuje się dużą dowolnością w doborze składników. Ten przepis polecam miłośnikom bardzo ostrych dań. Ostrość można regulować dowolnie wg upodobań, dodając mniej lub więcej papryczek. W daniu tym nie wytwarza się sos, jest nieco sypkie.

Wolowina po syczuansku2

     Składniki:

  • 250 – 300g chudej wołowiny, pokrojonej w cieniutkie paski
  • 1 lub 2 łodygi selera naciowego, pokrojonego w słupki
  • 5 suszonych papryczek chili, przekrojonych wzdłuż na pół i pozbawionych nasion (można zastąpić świeżymi ale mniejszą ilością)
  • 2 cebulki dymki pokrojone w około 5 cm paski (biała i zielona część)
  • 2 cm kawałek świeżego imbiru posiekany lub starty
  • 1 łyżka pasty ze sfermentowanej, czarnej fasoli
  • 1 łyżeczka chili w proszku (dowolnie)
  • 1/2 łyżeczki pieprzu syczuańskiego w proszku
  • nasiona sezamu do posypania
  • sól do smaku
  • olej do smażenia

 

     Marynata:

  • 2 łyżki wina ryżowego lub sherry, xeres
  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego

 

Połączyć mięso z marynatą w szklanym naczyniu i odstawić do lodówki na co najmniej 10 minut. Rozgrzać na dużym ogniu około 2 łyżki oleju w woku lub na patelni. Usmażyć szybko mięso usuwając z patelni powstający płyn. Odsunąć mięso na jedną stronę patelni. Na wolną cześć patelni wlać troszkę oleju i wrzucić imbir, suszone papryczki, cebulkę dymkę oraz seler naciowy. Przesmażyć chwilę aż warzywa lekko zmiękną. Następnie, dodać sos z czarnej fasoli i wszystko razem dobrze wymieszać. Dodać chili w proszku, pieprz syczuański i ziarna sezamu. Całość dobrze wymieszać i przesmażyć około minuty. Podawać z ryżem.