Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'czosnek'.
Wyświetlam 1 - 10 z 30 notek

Zapiekanka ziemniaczana dauphinois – najprawdziwsza

  • Napisane 29 stycznia 2017 o 18:54

Dlaczego najprawdziwsza? Dlatego, że jest całe mnóstwo przepisów na tę zapiekankę. Najróżniejsze wersje z bardzo różnymi dodatkami, a ta prawdziwa jest tylko jedna. Doskonała w swojej prostocie, oparta na trzech składnikach: mleku, śmietanie i ziemniakach…no i może odrobinie czosnku. Żadnego sera!

Naczynie do zapiekania powinno być o dużej powierzchni i niezbyt głębokie. Wysokość zapiekanki nie powinna przekraczać 4 cm.

Bardzo ważnym jest, aby wybrać ziemniaki mączne o bardzo dobrej jakości. Nigdy nie powinny być to ziemniaki sałatkowe lub młode. Duża ilość skrobi w ziemniakach zapewni świetne ‚stopienie’ się z kremowym sosem. Ten sposób na przyrządzenie tej zapiekanki, jest wersją ekspresową, zawierającą uprzednie podgotowanie ziemniaków.

Ilość składników idealnie się mieści w takim naczyniu.

 

Zapiekanka ziemniaczana dauphinois

     Składniki:

  • 1,2 kg mącznych ziemniaków, obranych i pokrojonych w plasterki o gr. 2 mm*
  • 1/2 litra śmietanki 36%
  • 1/2 litra mleka pełnotłustego (3,2 %)
  • 1 ząbek czosnku (można dodać więcej)
  • odrobina masła do wysmarowania naczynia żaroodpornego
  • sól do smaku

 

Do głębokiej patelni wlać mleko i śmietanę, następnie dodać ziemniaki i obrany czosnek. Doprawić solą. Całość zagotować, po czym zmniejszyć ogień i gotować przez 8 minut. Przykryć przykrywką i zdjąć z ognia. Pozostawić na około 10 minut.

Wyjąć czosnek. Piekarnik nagrzać do 180ºC. Żaroodporne naczynie wysmarować masłem. Za pomocą łyżki cedzakowej przełożyć ziemniaki do naczynia i wyrównać powierzchnię. Całość polać pozostałym na patelni mlekiem i śmietaną.

Wstawić do piekarnika na około 45 minut. Podawać z pieczenią lub samą sałatą.

*pokroiłam ziemniaki za pomocą miksera, można to tez zrobić przy pomocy ‚mandoliny’ lub tarki do mizerii

Larb Gai, tajska sałatka z kurczakiem

  • Napisane 19 stycznia 2017 o 19:46

Larb Gai jest bardzo popularnym daniem Azji. Podstawa jego wykonania jest drobno posiekane mięso z kurzych piersi. Smak ma bardzo orzeźwiający dzięki sporej ilości różnych ziół. Jak wiele dań azjatyckich to również jest szybkie i łatwe do wykonania. Przeszkodą mogą być niestety składniki, chociaż większość z nich jest już dostępnych nawet w polskich sklepach. Poza tym można swobodnie improwizować dodając lub zastępując niektóre składniki.

 

Larb Gai, tajska sałatka z kurczakiem

     Składniki: na 2 osoby

 

  • 2 pojedyncze piersi kurze, drobno posiekane lub lekko rozdrobnione mikserem
  • 2 łodygi trawy cytrynowej (zwłókniałe części usunięte, reszta drobno posiekana)
  • 2 liście limonki kaffir
  • 1 łyżka sosu sriracha lub innego ostrego sosu chili (ilość do smaku)
  • 3 ząbki drobno posiekanego czosnku
  • kawałek imbiru wielkości czereśni, obrany i drobno posiekany
  • 0,5 łyżki oleju słonecznikowego  (lub inny o neutralnym smaku)
  • 0,5 łyżki olej sezamowy
  • 2 łyżki sosu rybnego, lub trochę mniej jeżeli drażni Was zapach ;)
  • pół czerwonej cebuli, drobno posiekanej
  • 1 – 2 łyżki soku z limonki
  • po 2 łyżki posiekanych ziół: mięty, bazylii i kolendry
  • małe liście sałaty (np. małej rzymskiej)
  • ogórek, obrany, pozbawiony nasion i pokrojony w długie słupki 
  • kawałki limonki do przybrania

 

 

Trawę cytrynową, czosnek, liść limonki kaffir, srirachę oraz imbir rozdrobnić w blenderze (jeżeli całość jest zbyt gęsta dodać  nieco wody). Można również wszystko utrzeć w moździerzu na pastę.

W woku lub na większej patelni, na dużym ogniu rozgrzać oba oleje. Dodać rozdrobnione wcześniej składniki. Podgrzać przez około 20 sekund. Dodać kurze piersi i smażyć przez około 2 minuty. Następnie dodać posiekaną cebulę i smażyć przez kolejne 2 minuty. Dodać sos rybny i dusić aż większość odparuje. Kiedy mięso będzie zupełnie usmażone patelnię zdjąć z ognia i polać sokiem z limonki. Dodać posiekane zioła. Całość wymieszać.

Na głębszym talerzu umieścić liście sałaty, ogórek i usmażone mięso. Przybrać cząstkami limonki.

Wegetariański pilaf z pistacjami

  • Napisane 20 listopada 2016 o 12:19

Bardzo lubię urozmaicona kuchnię. Staram się wyszukiwać zdrowe i smaczne dodatki do dań obiadowych. Jeżeli ryż to w różnych wariantach. Jest to wersja bezmięsna, więc może być dodatkiem lub daniem wegetariańskim.  Jest zdrowo, kolorowo i pysznie.

Pilaf z pistacjami

     Składniki:

 

  • 200 g ryżu basmati
  • 1 drobno posiekana cebula
  • 2 średnie marchewki, obrane i starte na tarce o dużych oczkach
  • 1/2 szklanki pistacji, uprażonych na suchej patelni i posiekanych (ilość dowolna)
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki kurkumy
  • 4 całe goździki
  • 1 laska cynamonu
  • ok. 750 ml warzywnego bulionu
  • 2 łyżki klarowanego masła
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • sól do smaku

 

 

Dodać kurkumę, goździki i cynamon. Przesmażać przez około 30 sekund do wydobycia aromatu dodanych przypraw.

Dodać ryż i wymieszać. Wlać bulion i doprowadzić do wrzenia.  Gotować na małym ogniu około 15-20 minut (do momentu odparowania prawie całego płynu). Na około 3 minuty przed końcem gotowania dodać marchew. Jeżeli ryż będzie jeszcze twardy należy dolać nieco wody i podgotować jeszcze.  Widelcem porozdzielać ziarna ryżu. Przykryć i odstawić na 5 minut.

Usunąć goździki i cynamon. Wymieszać ryż z natką pietruszki i posypać posiekanymi pistacjami.

Skrzydełka „Palce lizać”

  • Napisane 9 listopada 2016 o 16:30

Lepkie, słodziuchne, słone, pyszne. Na styl azjatycki, bo jakże by inaczej :) Skrzydełka muszą się marynować co najmniej przez 2 godziny.

 

Skrzydełka 'Palce lizać'

     Składniki:

  • ok. 500 g skrzydełek
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 2 cm kawałek  imbiru, startego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżka miodu
  • ok. 50 ml sosu sojowego
  • ok. 50 ml ketchupu

 

Skrzydełka umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Przełożyć do dużej miski. W osobnym naczyniu połączyć czosnek, imbir, cynamon, miód, sos sojowy i ketchup. Tak przygotowaną marynata polać skrzydełka, dobrze wymieszać i odstawić do lodówki na 2 godziny.

Nagrzać piekarnik do 200ºC (grzałka góra-dół) lub na 180ºC z termoobiegiem.

Skrzydełka przełożyć do żaroodpornego naczynia i piec około 40 minut.

  • Napisane w kategorii:

Kurczak satay z sosem chili

  • Napisane 1 listopada 2016 o 18:51

Już od dłuższego czasu przymierzałam się do tego przepisu no i wreszcie.. W oryginale był kurczak pieczony w całości, ale jak dla mnie to za duża ilość, więc wybrałam pałki. Do tego przepisu można użyć innych części kurczaka z kością. To danie jest niezwykle aromatyczne, pochodzi z Malezji i Indonezji. W krajach tych satay to kawałki mięsa nadziewane na patyczki i obsmażane czy też grillowane. Ten przepis to jedna z wariacji…UWAGA- kurczaka jak i marynatę do niego przygotowujemy dzień wcześniej.

Kurczak satay

    Składniki:

     Kurczak:

  • ok. 1 kg kurzych pałek lub innych części
  • 1/2 łyżki kurkumy
  • 1/2 łyżki kminu rzymskiego, mielonego lub utartego w moździerzu
  • garść niesolonych, uprażonych orzeszków ziemnych,
  • 1 łodyga trawy cytrynowej, drobno posiekanej (tylko miękka, wewnętrzna część)
  • ok. 2 cm kawałek startego galangalu (rodzaj tajskiego imbiru)
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 200 ml mleka kokosowego
  • 3 łyzki ketjap manis (słodki, indonezyjski sos sojowy)
  • 1 łyżka suszonych płatków chili (można pominąć)
  • skórka starta z 1 limonki

     Sos chili:

  • 1 czerwona papryka, drobno posiekana
  • 2 papryczki chili, posiekane
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 2 łyżki cukru
  • 50 ml octu winnego
  • 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej zmieszanej z 1 łyżką wody
  • sok z 1 limonki
  • sól do smaku

W małej misce połączyć kurkumę i kmin rzymski z odrobiną wody. Przygotowaną pastą natrzeć kurczaka, szczelnie przykryć i odstawić do lodówki na noc.

Zmiksować razem orzeszki ziemne, galangal, trawę cytrynową i czosnek na pastę. Dodać mleko kokosowe, ketjap manis, płatki chili i skórkę otartą z limonki. Szczelnie przykryć i odstawić marynatę na noc do lodówki.

Następnego dnia nagrzać piekarnik do 120ºC.

Umieścić kurczaka w żaroodpornym naczyniu i polać go marynatą. Piec przez dwie godziny, obracając kurczaka w połowie czasu pieczenia. Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 200ºC i dopiekać jeszcze 20 minut. Uważać żeby nie przypalić. Mięso można lekko podlać wodą podczas pieczenia. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika.

 

Sos chili:

Zmiksować paprykę, papryczki chili, czosnek, cukier i ocet. Przełożyć sos do małego garnka i gotować przez około 3 minuty. Następnie dodać mieszankę  skrobi i wody i dobrze wymieszać. Gotować aż sos zgęstnieje. Zdjąć z ognia i dodać sok z limonki. Ostudzić.

 

Kawałki kurczaka podawać z ryżem i sosem chili.

 

Inspiracja

 

Chiński hamburger (Rou Jia Mo)

  • Napisane 3 maja 2016 o 09:50

Dzisiaj chiński street food:) W sumie niewiele ma wspólnego z tradycyjnym hamburgerem poza tym, że sprzedaje się go na ulicy, składa się z bułki i kawałków mięsa. Bułki nie piecze się, a smaży na patelni. Mięso należy gotować przez około 4 – 5 godzin, ale warto. Jest pyszne, delikatne i aromatyczne. Jeżeli nie macie ochoty lub czasu na przygotowanie bułek, można całość zawinąć w placki tortilli też smakuje wspaniale.

Chiński burger (Rou Jia Mo) kopia

     Składniki: (6 – 8 sztuk)

     Mięso:

  • ok. 800 g karkówki pokrojonej w dużą kostkę
  • kawałek imbiru wielkości kciuka pokrojonego w plastry
  • 4 – 5 ząbków czosnku
  • 5 łyżek sosu sojowego
  • 2 łyżki sosu ostrygowego
  • 1 łyżka cukru palmowego (zwykłego cukru lub miodu)
  • olej do smażenia
  • woda
  • sól

 

 

     Bułki:

  • 370 g mąki pszennej
  • 2 łyżki cukru
  • ok. 1 szklanki ciepłej wody
  • 1 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
  • 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oleju

 

Przełożyć mięso do garnka zalać wodą i gotować przez około 15 – 20 minut. Wyjąć mięso, odlać wodę i umyć garnek.

Rozgrzać 2 łyżki oleju w garnku, wrzucić imbir i całe ząbki czosnku. Przesmażyć przez chwilę do momentu aż wydobędzie się aromat (ok. 20 sekund). Dodać mięso i obsmażyć z każdej strony. Dodać sos sojowy i ostrygowy. Dobrze przemieszać. Następnie dodać cukier, odrobinę soli i 3 szklanki wody, zagotować, zmniejszyć ogień, przykryć pokrywka i gotować przez 4 – 5 godzin, aż mięso będzie się rozpadać.

Bułki:

Wszystkie składniki połączyć i wyrobić jednolite gładkie ciasto. Jeżeli będzie zbyt lepkie należy podsypać odrobiną mąki, jeżeli za twarde dodać trochę wody. Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na 1 godzinę.

Wyłożyć ciasto na oprószony mąką blat i podzielić na dwie części. Każdą część uformować na kształt wałka i podzielić na 6 równych kawałków. Z otrzymanych 12 porcji ciasta utworzyć kulki i odstawić na 10 minut.

Następnie każdą z kulek rozwałkować na okrągły placek o grubości około 5 – 7 mm. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 – 60 minut aż bułki prawie podwoją grubość.

Sucha patelnię rozgrzać na średnim ogniu, smażyć każdą z bułek przez 3 minuty z obu stron.

Bułkę przekroić i napełnić mięsem, można dodać cebulę, kolendrę, ulubione warzywa i sosy.

 

Wołowina z brokułami po chińsku

  • Napisane 19 kwietnia 2016 o 09:16

Szybkie i smaczne danie kuchni chińskiej. Jeden z klasyków i bardzo popularna potrawa azjatyckich knajpek. Przepis pochodzi z blogu Recipe Tin Eats.

Wołowina z brokułami po chińsku kopia

    Składniki:

     Sos:

  • 1 1/4 szklanki wody
  • 2 łyżeczki skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka oleju sezamowego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka ciemnego sosu sojowego
  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego
  • 1 łyżka wina ryzowego
  • 1/8 łyżeczki przyprawy „5 smaków”
  • 1/8 łyżeczki czarnego pieprzu

 

     Do smażenia:

  • 1 duży brokuł, same różyczki, bez grubego pędu
  • 1 – 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka startego, świeżego imbiru
  • 360 g chudej wołowiny pociętej w cienkie paski
  • olej do smażenia o neutralnym smaku (słonecznikowy lub rzepakowy)

 

Dobrze wymieszać w misce wodę ze skrobią. Dodać pozostałe składniki sosu i dobrze połączyć za pomocą trzepaczki.

Pokrojone mięso umieścić w szklanym naczyniu, dodać 2 łyżki sosu, wymieszać i odstawić w chłodne miejsce.

Ugotować brokuły (najlepiej na parze). Nie gotować zbyt długo, powinny pozostać jędrne. Przepłukać zimną wodą i odsączyć.

Rozgrzać na dużym ogniu  trochę oleju  (ok. 1 łyżki), na woku lub dużej patelni. Usmażyć wołowinę i przełożyć do innego naczynia. Ponownie wlać nieco oleju na patelnię i dodać imbir oraz czosnek, podsmażać kilka sekund aż wydobędzie się aromat (uważać żeby nie przypalić czosnku). Dodać różyczki brokuła  i podsmażyć przez chwilę intensywnie mieszając. Wymieszać sos i wlać na patelnię/wok. Podgrzewać przez ok. 30 sekund aż sos zacznie gęstnieć. Dodać wołowinę i wszystko razem dobrze zagrzać . Smażyć, aż sos będzie na tyle gęsty, że mięso i brokuły będą nim oblepione. Podawać z ryżem.

 

 

 

Maurytyjskie klopsiki z kolendrą i imbirem

  • Napisane 31 marca 2016 o 18:15

Kotleciki z mięsa mielonego o bardzo ciekawym smaku. Smakują inaczej niż te, które znamy z naszych polskich stołów. Nie oznacza to jednak, że są bardzo egzotyczne w smaku, w każdym razie nie dla każdego. Mojemu dziecku bardzo smakowały i następnym razem zrobię z pewnością większą ilość.

Dlaczego maurytyjskie? Jest to jedna z najbardziej popularnych przekąsek na tej wyspie. Smak, którego mi brakowało po powrocie z wakacji. Spróbujcie, są pyszne…

 

Maurytyjskie klopsiki z kolendra i imbirem kopia

     Składniki: (sztuk …hmm nie zdążyłam policzyć, na oko kilkanaście)

  • 250 g mięsa mielonego (wołowego lub wołowo – wieprzowego)
  • 1 mała cebula drobno posiekana
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • starty kawałek imbiru wielkości czereśni
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 – 2 łyżki posiekanej, świeżej kolendry
  • 1/2 łyżeczki curry w proszku
  • pieprz, sól do smaku
  • 1 jajko
  • bułka tarta do panierowania (około 1/2 szklanki)
  • olej do smażenia (najlepiej o neutralnym smaku, słonecznikowy, rzepakowy itp.)

 

Wszystkie składniki (oprócz bułki tartej i oleju) wymieszać dobrze w misce. Uformować klopsiki wielkości orzecha włoskiego. Na dużej patelni rozgrzać olej i smażyć kotleciki z obu stron na brązowy kolor. Podawać jako przekąskę do piwka lub jako danie obiadowe z ulubionymi dodatkami.

 

 

 

 

Chow Mein z wołowiną

  • Napisane 30 stycznia 2016 o 11:09

‚Szołmen’ – jak to spolszczył mój mąż ;-) , jest jednym z najpopularniejszych dań kuchni chińskiej. Chow Mein (czyt. czoł mejn)oznacza smażony makaron. Ja użyłam świeżego tagliatelle ale można użyć jakiegokolwiek długiego makaronu jajecznego. Danie jest proste, w smaku łagodne i wymaga niewielu składników. Zamiast wołowiny można użyć drobiu lub wieprzowiny.

Wołowina Chow Mein

      Składniki: (na 4 osoby)

  • 400-500 g chudej wołowiny pociętej w cienkie paski
  • 1,5 świeżej papryki pokrojonej w cienkie paski (najlepiej użyć różne kolory)
  • 250 g makaronu jajecznego, ugotowanego i schłodzonego
  • 1 cebula pokrojona w piórka
  • 3 wyciśnięte lub posiekane ząbki czosnku
  • olej roślinny do smażenia

 

     Marynata:

  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego
  • szczypta pieprzu
  • 1 łyżka sosu ostrygowego
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej
  • 1 łyżka oleju sezamowego

 

     Sos:

  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki wina ryżowego
  • 1 łyżka oleju sezamowego
  • łyżeczka cukru
  • 2 łyżki sosu ostrygowego

 

Połączyć wołowinę z marynatą w szklanym naczyniu i pozostawić w chłodnym miejscu na około 30 minut.

W woku lub głębokiej patelni rozgrzać około 2 łyżek oleju. Dodać czosnek i przesmażać kilka sekund (uważać żeby się nie przyrumienił). Dodać wołowinę i usmażyć. Usmażone mięso przełożyć wraz z czosnkiem na talerz.

Przetrzeć patelnię ręcznikiem papierowym, dodać 2 łyżki oleju i rozgrzać. Dodać paprykę i cebulę. Smażyć aż warzywa nieco zmiękną. Dodać makaron, mięso  i sos. Wszystko wymieszać i dobrze zagrzać. W razie potrzeby doprawić sosem sojowym.

 

Nasi goreng

  • Napisane 24 stycznia 2016 o 12:09

Ponownie ostre smaki. Tym razem kuchnia indonezyjska. Nasi goreng w języku indonezyjskim i malajskim oznacza ‚smażony ryż’. Istnieje wiele odmian tej potrawy w zależności od dodanych składników. Podstawą jednak jest ugotowany i schłodzony ryż. Danie to jest popularne na wyspie bali, szczególnie przedstawiona przeze mnie wersja, która zawiera smaki charakterystyczne dla tej wyspy.

 

Nasi goreng

     Składniki: (6 porcji)

     Pikantna pasta z Bali (Base gede):

  • 3/4 łyżeczki ziaren czarnego pieprzu
  • 1/4 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 15 g prażonych orzeszków ziemnych, lub orzechów macadamia
  • 1/2 łyżeczki ziaren sezamu
  • 30 g szalotki, grubo posiekanej
  • 15 g imbiru , startego lub posiekanego
  • 20 g galangalu startego lub posiekanego (można zastąpić dodatkową porcją imbiru)
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 2 trawy cytrynowe, usunięta twarda zewnętrzna część, resztę drobno posiekać
  • 10 g posiekanego czosnku
  • 3 papryczki bird’s-eye, posiekane
  • 1/2 łyżeczki pasty krewetkowej
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1,5 łyżki oleju roślinnego
  • sok wyciśnięty z 1/4 limonki

 

 

     Smażony ryż:

  • olej roślinny do smażenia
  • 375 g szalotki pokrojonej w cienkie piórka
  • sól
  • 300 g ugotowanego wcześniej długoziarnistego ryżu (podano wagę przed ugotowaniem)
  • 100 g ugotowanej wcześniej, cienkiej fasolki szparagowej, pokrojonej w 2,5 cm kawałki
  • 20 g czosnku, wyciśniętego przez praskę lub posiekanego
  • 2 – 3 papryczki bird’s eye, drobno posiekane
  • 1 średnia marchew pokrojona w zapałkę
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka ketjap (kecap) manis (gęsty, słodki sos sojowy, dostępny w ‚Kuchnie świata’)
  • 250 g piersi drobiowych, pokrojonych w małe kawałki
  • 1 łyżka jasnego sosu sojowego
  •  8 cebulek dymek, drobno pokrojonych wraz ze szczypiorem

     

     Przybranie:

  • 6 jajek
  • 1/4-1/2 długiego ogórka, pokrojonego w plastry
  • 2 średnie pomidory, pokrojone w ósemki
  • chipsy krewetkowe
  • warzywne pikle azjatyckie (pominęłam)

 

Pikantna pasta z Bali:

Zmielić lub utrzeć w moździerzu pieprz, orzechy i nasiona sezamu. Przełożyć do blendera wraz z pozostałymi składnikami pasty i zmiksować. W razie potrzeby można dodać trochę wody, żeby składniki lepiej się połączyły.

 

Smażony ryż:

Mocno rozgrzać na dużej patelni lub woku sporą ilość oleju. Usmażyć połowę przygotowanej szalotki na chrupko, powinna mieć ciemnobrązowy kolor. Odsączyć z tłuszczu i przełożyć na wyłożone ręcznikiem kuchennym naczynie. Oczyścić patelnię i rozgrzać ok. 2 łyżki tłuszczu. Usmażyć mięso i przełożyć na talerz. Dodać na patelnię ponownie nieco leju i rozgrzać. Dodać pozostałą szalotkę, marchew, czosnek i papryczki. Smażyć, aż marchewka nieco zmięknie. Dodać pikantną pastę z Bali i przesmażać jeszcze około minutę. Po tym czasie dodać ketjap manis i koncentrat pomidorowy. Po około 30 sekundach dodać piersi, fasolkę i ryż. Podgrzewać wszystko przez około 2 minuty. Dodać sos sojowy i cebulkę dymkę. Dobrze wymieszać i zdjąć z ognia. Na osobnej patelni usmażyć 6 jajek sadzonych. Ryż podawać z jajkiem sadzonym, przybrany warzywami i posypany chipsami krewetkowymi oraz chrupiąca szalotką.

 

 

Inspiracja