Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'mleko kokosowe'.
Wyświetlam 1 - 3 z 3 notek

Kurczak satay z sosem chili

  • Napisane 1 listopada 2016 o 18:51

Już od dłuższego czasu przymierzałam się do tego przepisu no i wreszcie.. W oryginale był kurczak pieczony w całości, ale jak dla mnie to za duża ilość, więc wybrałam pałki. Do tego przepisu można użyć innych części kurczaka z kością. To danie jest niezwykle aromatyczne, pochodzi z Malezji i Indonezji. W krajach tych satay to kawałki mięsa nadziewane na patyczki i obsmażane czy też grillowane. Ten przepis to jedna z wariacji…UWAGA- kurczaka jak i marynatę do niego przygotowujemy dzień wcześniej.

Kurczak satay

    Składniki:

     Kurczak:

  • ok. 1 kg kurzych pałek lub innych części
  • 1/2 łyżki kurkumy
  • 1/2 łyżki kminu rzymskiego, mielonego lub utartego w moździerzu
  • garść niesolonych, uprażonych orzeszków ziemnych,
  • 1 łodyga trawy cytrynowej, drobno posiekanej (tylko miękka, wewnętrzna część)
  • ok. 2 cm kawałek startego galangalu (rodzaj tajskiego imbiru)
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 200 ml mleka kokosowego
  • 3 łyzki ketjap manis (słodki, indonezyjski sos sojowy)
  • 1 łyżka suszonych płatków chili (można pominąć)
  • skórka starta z 1 limonki

     Sos chili:

  • 1 czerwona papryka, drobno posiekana
  • 2 papryczki chili, posiekane
  • 2 wyciśnięte ząbki czosnku
  • 2 łyżki cukru
  • 50 ml octu winnego
  • 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej zmieszanej z 1 łyżką wody
  • sok z 1 limonki
  • sól do smaku

W małej misce połączyć kurkumę i kmin rzymski z odrobiną wody. Przygotowaną pastą natrzeć kurczaka, szczelnie przykryć i odstawić do lodówki na noc.

Zmiksować razem orzeszki ziemne, galangal, trawę cytrynową i czosnek na pastę. Dodać mleko kokosowe, ketjap manis, płatki chili i skórkę otartą z limonki. Szczelnie przykryć i odstawić marynatę na noc do lodówki.

Następnego dnia nagrzać piekarnik do 120ºC.

Umieścić kurczaka w żaroodpornym naczyniu i polać go marynatą. Piec przez dwie godziny, obracając kurczaka w połowie czasu pieczenia. Po tym czasie zwiększyć temperaturę do 200ºC i dopiekać jeszcze 20 minut. Uważać żeby nie przypalić. Mięso można lekko podlać wodą podczas pieczenia. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika.

 

Sos chili:

Zmiksować paprykę, papryczki chili, czosnek, cukier i ocet. Przełożyć sos do małego garnka i gotować przez około 3 minuty. Następnie dodać mieszankę  skrobi i wody i dobrze wymieszać. Gotować aż sos zgęstnieje. Zdjąć z ognia i dodać sok z limonki. Ostudzić.

 

Kawałki kurczaka podawać z ryżem i sosem chili.

 

Inspiracja

 

Małże po tajsku

  • Napisane 5 lutego 2016 o 09:52

Osobiście nie jestem jakąś wielką wielbicielką małży, ale kuchni tajskiej tak. Tak przyrządzone są orzeźwiające, a ostry smak chili  łagodzi mleko kokosowe. Kupiłam dwa kilogramy muli (omułków) na dwie osoby. Spokojnie wystarczy żeby się nimi porządnie najeść. Jeżeli planujecie je zrobić na przystawkę lub lekka kolację, ta ilość wystarczy na 3 , może nawet 4 osoby.

 

Małże po tajsku

     Składniki:

  • 2 kg muli (omułków)  lub innych muszli
  • 500 ml bulionu drobiowego
  • 300 – 400 ml mleka kokosowego
  • 2 łodygi trawy cytrynowej, zmiażdżonej, obranej z twardej powłoki i przeciętej na pół
  • 3 cm kawałek galangalu*, pokrojonego na cienkie plasterki
  • 6 listków limonki kaffir, przecięte na pół
  • 1 – 2 papryczki chili, przecięte na pół (najlepiej bird’s eye, ale może być jakakolwiek)
  • 2 szalotki lub małe cebulki pokrojone w cienkie piórka
  • 2 – 3 łyżeczki cukru
  • sok wyciśnięty z 1 limonki
  • sos rybny lub sól, wg gustu
  • garść  posiekanej kolendry

 

*galangal to rodzaj tajskiego imbiru, który jest od niego łagodniejszy w smaku

Jeżeli kupujecie małże ze znanego Wam dobrze  źródła i jesteście pewni, że nie mają w środku piasku wystarczy je umyć pod bieżąca woda zeskrobując z muszli naroślą. Uszkodzone muszle wyrzucamy. Te, które są otwarte pukamy np. nożem lub stukamy o blat. Jeżeli nie reagują i nie zamykają się, wyrzucamy.

Małże, co do których czystości nie mamy pewności wkładamy do miski i zalewamy osoloną wodą. Na 2 litry wody wsypujemy 3 łyżki morskiej soli. Zostawiamy na godzinę. Po tym czasie cały piasek powinien być już na dnie miski. Dalej czyścimy muszle tak jak wyżej opisałam.

W dużym garnku umieszczamy: mleko kokosowe, bulion, szalotki, trawę cytrynową, galangal, listki kaffir, papryczki chili i cukier. Przykrywamy pokrywką i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy muszle, przykrywamy i gotujemy około 4 – 5 minut, aż  się pootwierają.  Zdjąć garnek z ognia i dodać sok z limonki oraz kolendrę. Wszystko dobrze wymieszać. Doprawić solą lub sosem rybnym jeżeli potrzeba (pominęłam, było wystarczająco słone).  Jeżeli  część muszli jest nadal zamknięta dusić jeszcze przez 2 – 3 minuty. Zamknięte muszle wyrzucić. Podawać z bagietką lub frytkami.

 

Tajska zupa z makaronem i krewetkami

  • Napisane 11 kwietnia 2015 o 16:32

Pyszna, lekka zupa o zniewalającym aromacie. Podstawą jej przyrządzania jest pasta, którą się robi z czosnku, imbiru, trawy cytrynowej etc. Moja wersja jest z krewetkami ale równie dobrze można je zastąpić chińskimi grzybami lub mięsem drobiowym.

 

Tajska zupa z makaronem i  krewetkami

 

      Składniki: (na 4 duże porcje)

  • 4 cm kawałek imbiru, obrany i starty
  • 2 papryczki chili bez pestek (jeżeli zupa ma być ostra to z pestkami)
  • 3-4 łodygi trawy cytrynowej obranej ze zdrewniałej warstwy zewnętrznej, posiekanej
  • 2-3 wyciśnięte ząbki czosnku
  • spora garść świeżej kolendry (odłożyć kilka listków do posypania zupy)
  • 1 łyżka kolendry w proszku
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1 l bulionu warzywnego lub drobiowego (może być z kostki)
  • 1 małe opakowanie makaronu ryżowego
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 300-500 g krewetek obranych, surowych lub ugotowanych (mogą być zamrożone)

Zmiksować razem imbir, chili, trawę cytrynową, czosnek i świeżą kolendrę lub utrzeć w moździerzu. Można dodać trochę wody i oleju jeżeli pasta jest za sucha.

W średnim garnku podgrzać przez chwilę pastę, aż zacznie się wydobywać aromat. Dodać kolendrę w proszku i kurkumę. Zalać całość bulionem i gotować przez chwilę.

Makaron ryżowy przełożyć do dużej miski i zalać wrzątkiem . Pozostawić przez kilka do kilkunastu minut aż stanie się miękki. Po czym odsączyć go na sicie.

Do gotującej się zupy dodać mleko kokosowe i ponownie zagotować. Dodać krewetki i gotować przez kilka minut (jeżeli dodaliście surowe to należy poczekać aż zmienią kolor na różowy).

Rozłożyć makaron w miskach i zalać zupą. Przybrać pozostałymi listkami kolendry.

 

Inspiracja: BBC Food