Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'mleko skondensowane'.
Wyświetlam 1 - 2 z 2 notek

Cytrynowy sernik bez pieczenia, bez żelatyny

  • Napisane 27 stycznia 2016 o 08:49

Kremowy, mocno cytrynowy, orzeźwiający – taki jest ten sernik właśnie. Przygotowanie go to bułka z masłem. Jest bez żelatyny, masa gęstnieje za sprawą soku z cytryny. Podstawą jest masa z kruszonych ciasteczek typu ‚digestive’ i masła, lub jakichkolwiek innych. Ja użyłam owsianych, ale nieraz korzystałam z takich jakie akurat miałam w domu.

 

Cytrynowy sernik bez pieczenia

     Składniki: (mała tortownica o śr. 20 cm)

  • 135 g ciasteczek owsianych (lub innych, oreo, herbatniki itp.)
  • 80 g rozpuszczonego masła
  • 250 g mascarpone
  • 300 ml śmietany kremówki
  • puszka słodzonego mleka skondensowanego (397 g)
  • 4 cytryny

 

Tortownicę wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasteczka pokruszyć lub zmiksować w blenderze. Dodać rozpuszczone masło. Wyłożyć dno tortownicy masa ciasteczkową i włożyć do zamrażarki na czas przygotowania masy serowej. Cytryny dobrze umyć. Z dwóch zetrzeć skórkę. Wycisnąć sok z czterech cytryn. Mascarpone i śmietanę przełożyć do miksera i ubijać aż masa nieco zgęstnieje. Dodać mleko skondensowane i ubijać do połączenia składników. Dodać sok z cytryn, skórkę i  ubijać do momentu aż masa będzie miała konsystencję ubitej śmietany. Przełożyć masę do tortownicy i wyrównać wierzch. Przed podaniem chłodzić przez co najmniej 3 godziny w lodówce.

 

  • Napisane w kategorii:

Tom Yum, czyli ossstra jazda

  • Napisane 10 stycznia 2016 o 16:07

Mój mąż jest wielbicielem pikantnych potraw, więc chcąc zrobić mu przyjemność przygotowałam tajską zupę Tom Yum. Przepis ten znalazłam wśród zapisków Marka Wiens’a.  Mark Wiens jest podróżnikiem, którego celem jest wypróbowywanie miejscowych potraw. Z każdej ze swoich wypraw nagrywa film, który umieszcza następnie na YouTube. Najbardziej charakteryzującą rzeczą w tych filmach, jest okazywane przez niego uwielbienie dla jedzonych potraw. To jeden z jego ciekawszych filmików, wg mnie oczywiście. Tom Yum jest typowym, popularnym daniem sprzedawanym na ulicach Tajlandii. Miałam do wyboru 2 warianty zupy, kremową i klarowną. Wybrałam kremową, która od klarownej różni się tym, że do tej pierwszej dodaje się mleko skondensowane i pastę chili. Przygotowałam porcję na dwie osoby, ale nawet ze cztery by się najadły. Ilość dodanych papryczek powoduje ostrość, która jest do zniesienia dla chłopa lubiącego pikantne jedzenie. Kobietkom radzę zmniejszyć ilość o połowę – tak na początek.

 

Tom Yum

     Składniki:

  • 1 litr wody
  • 2 łodygi trawy cytrynowej
  • kawałek galangalu, wielkości czereśni*
  • 5 listków limonki kaffir
  • 5 papryczek chili (birds eye)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 250 – 300 g dużych, surowych krewetek (mogą być mrożone)
  • 150 g grzybów boczniaków (użyłam mieszanki shitake, boczniaków i innych jeżeli są duże pokroić na plastry lub połówki)
  • 1 pomidor roma lub san marzano
  • 1 cebula
  • 1 łyżeczka cukru
  • 4 – 6 łyżek sosu rybnego
  • 4 – 6 łyżek soku z limonki ( z około 3 limonek)
  • garść świeżej, posiekanej kolendry
  • 1,5 łyżki tajskiej pasty chili nam prik pao
  • 5 łyżek mleka skondensowanego

Wlać wodę do garnka i postawić na średnim ogniu. W tym czasie zmiażdżyć łodygi trawy cytrynowej uderzając np. tępą stroną noża lub tłuczkiem. Odciąć twarda końcówkę i zdjąć zdrewniałą skórkę. Pokroić na około 3  cm kawałki. Galangal pokroić na plasterki, listki kaffir przeciąć na pół, ząbki czosnku lekko zgnieść. Odkroić zielone szypułki z papryczek chili, i przekroić każdą wzdłuż na pół. Galangal, papryczki, trawę cytrynową, czosnek i listki kaffir wrzucić do wody. Przykryć przykrywką, doprowadzić do wrzenia i gotować przez około 10 minut. Po tym czasie dodać krewetki i grzyby. Zmniejszyć ogień. Pomidor pokroić w ósemki, cebulę pokroić w kawałki nieco mniejsze niż pomidora. Dodać do zupy. Gotować przez około 5 minut. (czas od momentu wrzenia). Dodać  sos rybny i cukier (ilość wg gustu). Gotować, aż cebula nieco zmięknie ale będzie jeszcze jędrna. Dodać mleko skondensowane i pastę chili, dobrze wymieszać, zagotować.  Zdjąć garnek z ognia i dodać sok z limonki. Spróbować i ewentualnie doprawić sosem rybnym, sokiem z limonki lub cukrem. Dodać kolendrę i podawać.

* tajski imbir, można zastąpić łącząc pół na pół suszony i świeży imbir