Przeglądasz wszystkie posty oznaczone tagiem 'natka pietruszki'.
Wyświetlam 1 - 5 z 5 notek

Coxinha, brazylijski street food

  • Napisane 10 czerwca 2016 o 14:54

Coxinha (czyt. koszinia) jest bardzo smaczną i sycącą przekąska. Historia głosi, że przepis na to danie powstał przez przypadek, zresztą jak i wiele innych przepisów. Otóż, syn dawnych władców Brazylii uwielbiał udka kurczaka i tylko tę część drobiu chciał jeść. Pewnego razu nadwornemu kucharzowi zabrakło udek, więc wykorzystując pozostałe mięso z kurczaka uformował przekąskę na kształt udka kurzego. Danie wszystkim bardzo zasmakowało i od tamtej pory na stałe zagościło na stołach, a raczej ulicach Brazylii.

Coxinha jest w smaku podobna do naszych knedli z mięsem, z tym że te pierwsze w odróżnieniu od knedli  smaży się w głębokim tłuszczu.

 Coxinha2-2

      Składniki:

  • 3 szklanki wody
  • 2 kostki bulionowe
  • 500 g piersi z kurczaka
  • 1 duży ziemniak
  • 2 łyżki oleju
  • 1 cebula pokrojona w kostkę
  • pół szklanki posiekanej natki pietruszki
  • 2 i 1/2 szkl. mąki pszennej
  • 2 roztrzepane jajka
  • 2 łyżki masła
  • sól, pieprz
  • bułka tarta do panierowania
  • olej do głębokiego smażenia

Wlać wodę do garnka, dodać pokrojone w dużą kostkę piersi oraz przekrojony wzdłuż, na pół ziemniak. Dodać kostkę rosołową i wszystko zagotować. Kiedy ziemniak i mięso będą ugotowane wyjąć z wody, płyn zachować. Przecisnąć ziemniaka przez praskę lub ugnieść jak na puree. Mięso zmiksować lub zemleć. Pozostały płyn z garnka odmierzyć, potrzebujemy 2 1/2 szklanki. Jeżeli będzie za mało, dodać wodę.

Przelać płyn z powrotem do garnka wstawić na średni ogień, dodać ziemniak i zamieszać. Dodać masło. Kiedy płyn się zagotuje powoli dosypywać mąkę, bez przerwy mieszając. Mieszać na ogniu aż powstanie jednolita masa. Zdjąć z ognia i pozostawić do ostygnięcia.

Na dużej patelni rozgrzać 2 łyżki masła i zeszklić cebulę. Doprawić solą i pieprzem (lub innymi, ulubionymi przyprawami). Do cebuli dodać rozdrobnioną pierś kurczaka i wszystko razem chwilę przesmażyć. Na końcu dodać posiekaną natkę pietruszki. Wymieszać i zdjąć z ognia.

Coxinha1aCoxinha1b

Z przygotowanego wcześniej ciasta odrywać po kawałku, rozpłaszczać na dłoni krążki o średnicy około 10 cm i grubości około 1 cm. Na środku krążka układać 2 łyżki farszu i zlepiać formując stożek. Każdy ze stożków otaczać kolejno w bułce tartej, roztrzepanym jajku i ponownie w bułce tartej.

Olej rozgrzać w głębokim naczyniu lub frytkownicy do 180ºC i smażyć coxinha na złotobrązowy kolor.

 

Zródło

Krokieciki z tuńczykiem

  • Napisane 6 marca 2016 o 19:35

Dobre danie na bezmięsny obiad lub jako przystawkę. Najlepiej smakuje na ciepło oczywiście. Ja wykonałam wersję łagodną ale Wy możecie zaszaleć i dodać drobno posiekaną papryczkę chili.

 

Krokieciki z tuńczykiem kopia

      Składniki: (7-8 sztuk)

  • 400 g ugotowanych ziemniaków
  • 1 łyżka mleka
  • mała cebula pokrojona w kostkę
  • 1 wyciśnięty ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka łagodnej papryki w proszku
  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym (170 g)
  • natka pietruszki drobno posiekana (ilość wg gustu)
  • 1 jajko
  • bułka tarta do panierowania (około 0.5 szklanki)
  • olej do głębszego smażenia

 

 

Ugotowane ziemniaki ugnieść lub wycisnąć przez praskę  (tak jak na puree), dodać mleko i wymieszać. Cebulkę zeszklić na patelni z odrobiną oleju i dodać czosnek i paprykę. Wszystko przemieszać i zagrzać, żeby czosnek nie był surowy. Dodać wraz z odsączonym tuńczykiem i natką do ziemniaków. Doprawić solą i pieprzem (ew. papryczką chili). Wszystko razem dobrze wyrobić.

W małej miseczce umieścić bułkę tartą, w drugiej miseczce rozbełtać jajko. W głębsze patelni rozgrzać sporą ilość oleju ok. 2 cm wysokości. Z masy ziemniaczanej formować  krokieciki, nabierając jednorazowo około 2 łyżek masy. Zanurzać każdy krokiet najpierw w jajku następnie otoczyć w bułce tartej. Smażyć na złotobrązowy kolor z każdej strony. Podawać na ciepło.

Pasta peperonata

  • Napisane 9 października 2015 o 12:34

Jako dziecko nie przepadałam za papryką. Moja babcia często przygotowywała paseczki papryki oprószone solą, jako część prowiantu na drogę. Ze względu na dużą odległość dzielącą nas od miejsca,  gdzie mieszka spora część naszej rodziny, długie podróże nie były rzadkością. Jak wiadomo w podróży smakuje wszystko najlepiej, i tak papryka stała się jednym z moich ulubionych warzyw. Przepis na makaron z papryką ‚odkryłam’ wśród przepisów Jamie’go Olivera. Świetny przepis na bezmięsne, ale cudownie sycące danie. Lubię takie potrawy gdzie przenikają się różne smaki. Składników niewiele, przygotowanie nieskomplikowane a jaki efekt….

 

Pasta peperonata

      Składniki:

  • 2 czerwone papryki
  • 2 żółte papryki (użyłam jednej zielonej)
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz
  • 2 czerwone cebule (ja użyłam zwykłej)
  • 2 ząbki czosnku (dałam 3 i wyszło super)
  • 2 garście natki pietruszki (liście posiekane osobno i łodygi w całości osobno)
  • 2 łyżki octu balsamicznego lub z czerwonego wina
  • 2 garście startego parmezanu
  • 2 czubate łyżki serka mascarpone lub crème fraîche (może być również gęsta kwaśna śmietana pół na pół zmieszana z kremówką )
  • 455 g makaronu (jaki lubicie spaghetti, rigatoni, penne)

 

 

 

Usunąć gniazda nasienne i białe części z papryk. Pokroić w kostkę lub paski. Rozgrzać 2-3 łyżki oliwy na patelni i wrzucić paprykę. Doprawić solą i pieprzem. Przykryć pokrywką i dusić na małym ogniu przez około 15 minut. Cebulę obrać i pokroić w paseczki (półtalarki lub piórka) i dodać  do papryki (po tych 15 minutach). Dusić dalej przez 20 minut. Cały czas na małym ogniu.

Wstawić osoloną wodę na makaron z dodatkiem oliwy. Jak się zagotuje wrzucić makaron.

Dodać wyciśnięte ząbki czosnku i łodygi natki pietruszki. Mieszając dusić przez maksymalnie 3 minuty. Spróbować i ewentualnie doprawić solą i pieprzem. Dodać ocet i szybko wymieszać. Posypać połową parmezanu i całość mascarpone lub crème fraîche i wymieszać. Lekko podgrzewać chwilę lub do momentu aż się ugotuje makaron.

Ugotowany makaron odcedzić pozostawiając odrobinę wody z gotowania w osobnym naczyniu. Przełożyć sos, makaron i posiekaną natkę do dużej miski i wymieszać. Dodać odrobinę wody po ugotowanym makaronie i polać lekko oliwą z oliwek. Oprószyć pozostałym parmezanem.

 

Placuszki warzywne

  • Napisane 9 lipca 2015 o 19:55

Należę do tych szczęśliwych mam, których dziecko uwielbia warzywa. Niestety jest wiele takich dzieci, które ich nie cierpią. Placuszki warzywne, które zresztą uwielbiamy, kryją w sobie prawdziwą bombę witaminową. Formą przypominają, znane dobrze wszystkim, placki ziemniaczane. Mogą być dodatkiem obiadowym jak i daniem samym w sobie. Polecam, są rewelacyjne…

 

 

Placuszki warzywne

     Składniki:

  • 300-400 g cukinii
  • 400 g obranych ziemniaków
  • 1 duża lub 2 małe obrane marchewki
  • 1 cebula
  • ok 100-150 g kukurydzy z puszki
  • 3 czubate łyżki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 pęczka posiekanej natki pietruszki
  • 3 jajka (żółtka i białka osobno)
  • ok. 1/2 łyżki soli
  • olej do smażenia

 

Białka ubić na sztywno i przełożyć do dużej miski. Cukinię, marchew i ziemniaki zetrzeć na dużych oczkach tarki. Cebulę drobno posiekać. Przełożyć do miski z białkami, dodać pozostałe składniki i dobrze wymieszać. Na dużej patelni rozgrzać olej. Nakładać łyżką masę formując placki. Usmażyć z obu stron na złotobrązowy kolor.

Żeberka duszone w piwie

  • Napisane 22 stycznia 2015 o 09:21

Danie, które robię od lat. Bardzo aromatyczne żeberka, robią się właściwie same ;-) . Podczas gotowania alkohol z piwa się ulatnia, więc bez obaw mogą tą potrawę jeść dzieci.

 

Żeberka w piwie

     Składniki:

  • 1,2 – 1,5 kg żeberek wieprzowych
  • około 600 g cebuli
  • 1/2 litra jasnego piwa
  • 2 ziarna ziela angielskiego (utłuczone)
  • 1 goździk (utłuczony)
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka kminku
  • olej do smażenia
  • mąka do obtoczenia żeberek (około 1/2 szklanki)
  • posiekana natka pietruszki
  • sól
  • pieprz

 

Żeberka umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym i podzielić na porcje. Natrzeć solą i pieprzem, obtoczyć w mące. Na dużej, głębokiej patelni rozgrzać trochę oleju. Na dużym ogniu obsmażyć żeberka na złoto z każdej strony. Odłożyć na talerz.

Cebulę obrać i pokroić w krążki. Wlać nieco oleju na patelnię, na której smażyły się żeberka. Podsmażyć lekko cebulę. Posypać przyprawami, trochę dosolić. Dołożyć mięso do cebuli i zalać piwem. Dusić pod przykryciem na małym ogniu przez 40 minut. Podawać z gotowanymi ziemniakami, posypane natką pietruszki.

 

 

Źródło: „Claudia” XI 2001